Konto jest potrzebne nawet małej firmie
RACHUNEK FIRMOWY - Dobrze jest jasno rozdzielić przychody firmy i indywidualny zarobek. Na jednym rachunku są obroty mojej firmy, więc wiem dokładnie, co się na nim dzieje, wiem, kto jest upoważniony do tego rachunku, a w drugim miejscu mam prywatne pieniądze, do których nikt inny nie ma dostępu - mówi Magdalena Markiewicz, dyrektor departamentu produktów depozytowych Polbanku
Wręcz przeciwnie - bardzo zależy nam na takich klientach. Opisana sytuacja wynika ze specyfiki klienta biznesowego. Jeśli właściciel sklepu codziennie przychodzi do banku i przynosi gotówkę, to wymaga od banku więcej pracy niż osoba fizyczna, która robi to raz czy dwa razy w miesiącu. Dlatego rzeczywiście czasami transakcje, które są bezpłatne dla klienta indywidualnego, mogą być płatne dla klienta biznesowego. Oczywiście, zależy to od banku. W dużej części banków rachunek bieżący dla klienta indywidualnego jest płatny, a środki na nim zgromadzone nieoprocentowane. Jeśli natomiast popatrzymy na nasze Dynamiczne Konto Firmowe, to klient nie ponosi opłaty za jego prowadzenie, jeśli saldo utrzymywane na rachunku wynosi średnio 10 tys. zł, a dodatkowo może zarobić aż 4 proc.
Jest prawdą, że klient biznesowy jest mniej wrażliwy cenowo, chociażby z powodów, o których pan wspomniał. Warto jednak zwrócić uwagę, że darmowe rachunki i przelewy dla osób fizycznych dotyczą raczej kont internetowych. Jeśli mówimy o rachunkach, które mają dodatkowe usługi lub więcej takich usług, to one też z reguły są płatne, także dla osób fizycznych.
Mamy świadomość, że niektóre osoby mogą w ten sposób szukać ucieczki od opłat, które w przypadku firm się pojawiają. Oczywiście finalnie jest to zawsze decyzja przedsiębiorcy, czy woli zaoszczędzić 2 zł na jakiejś opłacie, czy też decyduje się prowadzić rachunek firmowy, gdzie czasem te opłaty są nieco wyższe, ale jak mówiłam, można z nich być też zwolnionym. Wtedy też łatwiej można korzystać z dodatkowych, dedykowanych przedsiębiorcy, produktów bankowych.
Czasem jest to świadome działanie. Szczególnie gdy ktoś prowadzi małą firmę i jej obroty są niewielkie, to ten firmowy rachunek rzeczywiście może wydawać się zbędny. Choć z drugiej strony może być opłacalnym rozwiązaniem.
Coraz więcej. Dobrze jest jasno rozdzielić przychody firmy i indywidualny zarobek. Na jednym rachunku są obroty mojej firmy, więc wiem dokładnie, co się na nim dzieje, wiem, kto jest upoważniony do tego rachunku, mogę go kontrolować, a w drugim miejscu mam prywatne pieniądze, do których nikt inny nie ma dostępu. Z reguły z takiego rozwiązania korzystają osoby, które są zamożne i są klientami bankowości osobistej. Taki rachunek osobisty kosztuje 15 zł miesięcznie, ale klienci, którzy aktywnie korzystają z karty do konta, nie ponoszą opłat za jego prowadzenie. Dodatkowo klienci posiadający taki ROR mogą dostać wyżej oprocentowane lokaty.
W przypadku lokat z funduszem część pieniędzy trafia do funduszu i tutaj żadnej różnicy od standardowej oferty nie ma, ale część przeznaczona jest na depozyt z gwarantowanym oprocentowaniem. Na 6-miesięcznej lokacie z funduszem dla zwykłego klienta indywidualnego można dostać 6 proc., a w bankowości osobistej przy kwocie powyżej 20 tys. zł nawet 7,5 proc. To jest duża różnica.
To ma związek z kryzysem i z tym, że instytucje finansowe zaczęły dużo bardziej restrykcyjnie podchodzić do udzielania kredytów, a wśród firm pojawiły się obawy, że mogą kredytu nie dostać. Dlatego przedsiębiorcy zaczęli przejadać wcześniej zgromadzone oszczędności i wycofywać depozyty z banków. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku lokat dla firm nie płaci się tzw. podatku Belki, czyli od zysków kapitałowych. Przedsiębiorca zarabia na lokacie podobnie dużo, jak osoba fizyczna, a potem płaci tylko podatek dochodowy. Dlatego firmie może się opłacać takie rozwiązanie.
Produkty depozytowe są dostępne od pierwszej chwili. Podobnie zresztą jak karta debetowa czy oferta kredytowa. Jesteśmy jednym z niewielu banków na rynku, w których decyzja kredytowa nie zależy od stażu klienta, ale od analizy innych czynników odpowiednich dla danego produktu kredytowego. Okresy kredytowania przy kredytach obrotowych mogą sięgać 10 lat, a przy kredytach inwestycyjnych na nieruchomości - nawet 25 lat.
@RY1@i02/2010/215/i02.2010.215.200.005a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Magdalena Markiewicz, dyrektor departamentu produktów depozytowych, Polbank EFG
Rozmawiał Roman Grzyb
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu