W gospodarce jest już lepiej, ale do boomu wciąż daleko
DEBATA "DGP" - Jakie strategie postępowania dominują u klientów biznesowych? Czy częściej można nadal dostrzec restrukturyzację i redukcję zatrudnienia, strategia przetrwania w oczekiwaniu na lepsze czasy, a może widać już początki ponownej ekspansji?
senior associate, kancelaria Sołtysiński Kawecki Szlęzak
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.200.0008.001.jpg@RY2@
Borys Sawicki, senior associate, kancelaria Sołtysiński Kawecki Szlęzak
Zajmuję się poradami dotyczącymi finansowania rozwoju firm. Odnotowuję pewien postęp. Coraz mniej jest przypadków poszukiwania przez przedsiębiorców pomocy przy restrukturyzacji firm, np. restrukturyzacji finansowej. Pojawiają się projekty związane z nabyciem nieruchomości, a nawet całych przedsiębiorstw. Jest już niewątpliwie lepiej niż w ubiegłym roku. O boomie inwestycyjnym trudno byłoby jednak już mówić.
kierownik biura wsparcia sprzedaży i analizy rynku ds. małych przedsiębiorstw Polbank EFG
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.200.0008.002.jpg@RY2@
Krzysztof Markiewicz, kierownik biura wsparcia sprzedaży i analizy rynku ds. małych przedsiębiorstw, Polbank EFG
Słowo "restrukturyzacja" źle się kojarzy, ale nie zawsze musi ono być złą wiadomością. Optymiści twierdzą, że po to są kryzysy, aby przedsiębiorstwa zoptymalizowały swoje działania. Widzimy to również w naszym banku. Spora grupa klientów przychodzi do nas nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce zmienić i poprawić efektywność swojego finansowania. Przedsiębiorcy chcą np. skonsolidować kilka kredytów, wynegocjować inne warunki. To są jak najbardziej prorozwojowe działania, które zmieniają firmy dzisiaj po to, aby było im łatwiej jutro.
menedżer zespołu VAT, Ożóg i Wspólnicy
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.200.0008.003.jpg@RY2@
Joanna Rudzka, menedżer zespołu VAT, Ożóg i Wspólnicy
Wśród naszych klientów widać ostatnio zainteresowanie przedsiębiorców takim bardziej kompleksowym podejściem także do podatków. Firmy szukają rozwiązań optymalizujących ich zobowiązania. Zastanawiają się np., co można zrobić w ramach własnej organizacji, aby nie tracić VAT przy rozliczeniach, jak usprawnić proces obsługi podatku, jak go szybciej odzyskiwać z urzędu. Wiele firm zastanawia się, jak skorzystać z ulgi w VAT na złe długi i skorygować fakturę z powodu nieuiszczenia należności. Możliwości takiej wiele firm poprzednio nie dostrzegało.
zastępca dyrektora działu operacji kapitałowych, DM IDMSA
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.200.0008.004.jpg@RY2@
Andrzej Rabenda, zastępca dyrektora działu operacji kapitałowych, DM IDMSA
Zauważamy zdecydowaną poprawę sytuacji na rynku kapitałowym. Zgłasza się do nas coraz więcej firm sygnalizujących chęć pozyskania dodatkowego finansowania. Spółki starają się także wykorzystać okazję, jaką jest większe zainteresowanie przejęciami. Pojawiają się wezwania i fuzje. Poprawę sytuacji zauważamy także w przypadku firm, które zdecydowanie gorzej zniosły kryzys. Większości z nich udało się już przeprowadzić restrukturyzację i teraz szukają one sposobów dynamiczniejszego rozwoju.
Mamy w gospodarce okres przesilenia. To dobry czas dla zastanowienia się nad ewentualnymi zmianami finansowania firmy. Firmy powinny zadać sobie pytanie, czy wybrane rozwiązania są optymalne, czy lepiej poszukać lepszych.
Do przodu idzie handel. Zaczyna wzrastać sprzedaż towarów i usług, choć nie wszystkich. Mało jest wciąż transakcji na rynku nieruchomości. W tej dziedzinie wciąż nie ma jeszcze pewności, że rzeczywiście kryzys jest już za nami. Przedsiębiorstwa jeszcze czekają z nowymi transakcjami, chociaż moment na kupowanie wydaje się już dobry.
Duże firmy oceniają sytuację w skali makro, patrzą na koniunkturę na giełdzie. Dla małych firm liczy się nie tylko branża, ale także uwarunkowania lokalne. Dobrze rozwija się dziś handel np. spożywczy, ale w niektórych miejscach mamy już duże nasycenie placówkami handlowymi i widać barierę dalszego rozwoju. Zmienia się jednak struktura sprzedaży. Z jednej strony hipermarkety wypierają małe sklepy. Z drugiej jednak strony w ich sąsiedztwie dobrze rozwijają się małe specjalistyczne butiki. Hipermarkety obrastają dziesiątkami małych biznesów z żywnością, np. ekologiczną. Świetnie sobie radzą, bo mają trafioną strategię rozwoju, która sprawdza się w lokalnych warunkach.
Rynek nieruchomości faktycznie wciąż pozostaje w tyle, ale jest szansą, że i on się ożywi. Dobiega końca okres obłożenia niższym VAT budownictwa społecznego, w którym mieści się właściwie całe budownictwo mieszkaniowe. Widzę już ruchy marketingowe zachęcające do szybszego kupowania mieszkań na starych warunkach. Można spodziewać się, że wiele osób zachęci się do wcześniejszego dokonywania transakcji po to, by jeszcze móc skorzystać z niższego podatku.
Firmy rzeczywiście mają problemy z pozyskiwaniem kapitału, chociaż banki w ostatnich miesiącach bardzo zaktywizowały swoją działalność kredytową. Firmy odczuwają problemy związane z biurokracją. Dotyczy to zwłaszcza procedur związanych z nabywaniem nieruchomości. Inwestorzy zagraniczni, którzy przychodzą do nas po poradę prawną w tej dziedzinie, gdy słyszą, ile to będzie trwało, często rezygnują. Szukają innych lokalizacji albo rezygnują z budowy i poszukują gotowych już obiektów. Nie inwestują w nic nowego, bo to zbyt długo trwa.
Jako najpoważniejszy problem postrzegam brak wiary u przedsiębiorcy, że może dostać szybko kredyt.
Głównym problemem jest awersja inwestorów do ryzyka. W ostatnim czasie awersja ta zdecydowanie zmniejszyła się, ale inwestorzy wciąż mają wątpliwości co do dalszego rozwoju kryzysu w świecie. Wątpliwości te rzutują na inwestycje także w naszym kraju. Inwestorzy nie decydują się na kupowanie bardziej ryzykownych papierów wartościowych, jakimi są akcje przedsiębiorstw. Dlatego wiele firm pozyskuje dziś kapitał poprzez emisje obligacji, które są bezpieczniejszymi papierami wartościowymi.
Jeśli chodzi o VAT, najbardziej denerwująca jest różnica pomiędzy tym, co wynika z prawa, a także z orzecznictwa, a praktyką organów podatkowych. Bardzo jaskrawym przykładem jest kwestia opodatkowania nieodpłatnego przekazania. To poważny problem nie tylko w przypadku małych darowizn, ale także przy realizacji inwestycji w gminach, kiedy np. przedsiębiorca przekazuje infrastrukturę powstałą przy okazji budowy supermarketu. Ustawa o VAT jest jasna: jeżeli jest związek takiego przekazania z przedsiębiorstwem, VAT nie trzeba nakładać. Orzecznictwo co kilka tygodni utwierdza nas w takim rozumieniu tego przepisu. Praktyka jest jednak inna. Przedsiębiorcy występujący do ministra finansów otrzymują niekorzystną dla siebie interpretację. Idąc do sądu, mają prawie 100-procentową pewność, że nie będą musieli w takich sytuacjach nakładać VAT. Muszą jednak poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie. Tracą czas i pieniądze.
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.200.0008.005.jpg@RY2@
Uczestnicy dyskusji w Poznaniu zauważyli poprawę w każdej z reprezentowanych przez siebie branż gospodarki. Nie mają jednak wątpliwości, że za wcześnie mówić o boomie inwestycyjnym czy powrocie optymizmu wśród przedsiębiorców
Spotkanie prowadził Krzysztof Bień
Zdjęcia Wojciech Górski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu