Przedsiębiorcy ciągle narzekają na nieterminowe płatności
BRAK KONTROLI NAD ZATORAMI PŁATNICZYMI może mieć konsekwencje dla całego obrotu gospodarczego. Ważne jest systematyczne monitorowanie rozmiarów tego zjawiska oraz jego zmian zachodzących w czasie
Zatory płatnicze to pojęcie opisujące zjawisko polegające na kumulowaniu się zadłużeń i przechodzeniu ich na kolejnych powiązanych ze sobą kontrahentów. Ze względu na znaczenie tego zagadnienia, w ostatnich latach robi się o nich coraz głośniej.
- Brak kontroli nad zatorami płatniczymi może mieć konsekwencje dla całego obrotu gospodarczego. W związku z tym tak ważne staje się systematyczne monitorowanie rozmiarów tego zjawiska oraz jego zmian w czasie. Zadanie to od kilku lat systematycznie realizuje Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Firma wraz ze Związkiem Banków Polskich oraz Biurem Informacji Kredytowej wydaje co kwartał Raport BIG - mówi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor.
Raport BIG jest wydawany kwartalnie od listopada 2007 roku, na początku lipca ukazała się jego 11 edycja. W publikacji można znaleźć dane dotyczące poziomu bezpieczeństwa działalności gospodarczej, odczuć przedsiębiorców oraz kierunku ich zmian. Podstawowym wskaźnikiem prezentującym w Raporcie BIG poziom oraz zmiany bezpieczeństwa działalności gospodarczej jest wskaźnik BIG. Jego wartość w ostatnim kwartale wzrosła do poziomu 13,52 pkt.
Najnowsze wydanie Raportu BIG pokazuje, że zatory płatnicze są mniej uciążliwe niż jeszcze trzy miesiące temu. Z lipcowych badań wynika, że znacznie zwiększyło się bezpieczeństwo gospodarcze i jednocześnie zmniejszył się wpływ nieterminowych płatności na prowadzenie działalności gospodarczej. Wskaźnik BIG wzrósł o ponad 45 proc. do poziomu 13,52 pkt. i jest o 4,24 pkt. wyższy niż podczas pomiaru z kwietnia 2010 roku.
- Należy zauważyć, że pomimo znaczącej poprawy nastrojów wśród przedsiębiorców, wartość wskaźnika BIG nadal osiąga niższy wynik niż na początku roku 2010. Chociaż obecnie możemy zaobserwować powrót do trendu wzrostowego wskaźnika BIG, po korekcie nastrojów odnotowanej w kwietniu 2010 roku - zaznacza Mariusz Hildebrand.
Wskaźnik Bezpieczeństwa Działalności Gospodarczej zwiększył się we wszystkich ankietowanych grupach firm. W dużej mierze za wzrost wartości wskaźnika BIG odpowiadają przedsiębiorcy indywidualni w przypadku, których odnotowano wzrost o 6,4 punktu do poziomu 11,7 pkt. Z badań przeprowadzonych na zlecenie BIG InfoMonitor wynika, że największy wpływ na poprawę nastrojów wśród tej grupy miały opinie o zmniejszeniu wpływu nieterminowych płatności na prowadzenie działalności gospodarczej.
Poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców potwierdzają również deklaracje dotyczące przewidywanej kondycji finansowej firm. Połowa badanych uważa, że przychody w tym roku będą porównywalne z zeszłorocznymi. Blisko co trzecia firma (38 proc.) przewiduje osiągnięcie lepszego wyniku finansowego niż w ubiegłym roku. Optymizm jest tym większy, gdyż przedsiębiorcy w znacznej większości (64 proc.) uważają, że nie grozi nam nadejście drugiej fali kryzysu.
- W grupie badanych przedsiębiorców nie ma zbyt dużej obawy, że trudna sytuacja w Grecji będzie miała przełożenie na sytuację na polskim rynku. Jedynie 31 proc. badanych było przeciwnego zdania - mówi Marcin Ledworowski, wiceprezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.
Wśród tak pozytywnych danych pojawiły się jednak przesłanki do obaw. Przedsiębiorcy zapytani o plany zwiększenia zatrudnienia w najbliższym kwartale w znacznej większości (80 proc.) zadeklarowali, że nie mają zamiaru poszerzać składu swoich firm. Jedynie 15 proc. procent badanych przedstawicieli firm deklaruje zwiększenie zatrudnienia w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
14 czerwca weszła w życie nowa Ustawa o BIG (Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, dzięki której każdy dorosły Polak może wpisać do BIG InfoMonitor swojego pracodawcę, który zalega z wypłaceniem świadczeń. Podstawą do takiego działania jest tytuł wykonawczy, czyli ugoda zawarta przed sądem lub prawomocny wyrok sądu stwierdzający istnienie i zakres roszczenia wierzyciela oraz odpowiadającego mu obowiązku dłużnika, opatrzonym przez sąd klauzulą wykonalności.
- Znacząca większość przedsiębiorców (92 proc.) nie obawia się wpisania swojej firmy do Rejestru Dłużników BIG przez własnych pracowników, co może wskazywać na realizowanie przez pracodawców płatności w terminie - twierdzi Mariusz Hildebrand.
Dodatkowo istnieje przesłanka ku temu, żeby sądzić iż część pracodawców może zakładać, że pracownicy nie znają jeszcze nowych rozporządzeń umożliwiających egzekwowanie zaległych niewypłaconych pensji lub nie będą chcieli z nich skorzystać.
Znacząca większość przedstawicieli firm (72 proc.) zgodnie twierdzi, że nieterminowe płatności stanowią poważną przeszkodę w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce. Przeciwnego zdania jest zdecydowanie niższy odsetek przedsiębiorców (28 proc.). Wynik ten potwierdza jak ważne dla prawidłowego funkcjonowania firm w Polsce jest weryfikowanie informacji o wiarygodności finansowej partnerów w biznesie.
- W największym stopniu nieterminowe płatności stanowią przeszkodę dla firm z sektora finansowego, blisko 79 proc. przedstawicieli tej gałęzi podziela to zdanie. Na przeciwnym biegunie znajdują się przedstawiciele sektora usług masowych, wśród których zanotowano najwięcej osób przekonanych o niewielkich konsekwencjach nieterminowych płatności na prowadzenie firmy - mówi Mariusz Hildebrand.
Warto zaznaczyć, że w ponad połowie firm w Polsce często występuje zjawisko nieterminowego regulowania należności (58 proc.). Jedynie 42 proc. polskich przedsiębiorców wskazuje, że rzadko mają do czynienia z zaleganiem z terminowymi opłatami.
Największy odsetek wskazań, mówiących o częstym występowaniu problemu nieterminowych płatności odnotowano wśród przedsiębiorców indywidualnych (62 proc.), natomiast dokładnie połowa przebadanych przedstawicieli usług finansowych ma często problem z występowaniem nieterminowych płatności.
- Struktura wierzytelności, których termin płatności minął przynajmniej 60 dni temu, jest podobna jak przed trzema miesiącami. W blisko połowie firm suma przeterminowanych wierzytelności przekroczyła poziom 100 tys. zł - mówi Mariusz Hildebrand.
Najbardziej obciążeni wierzytelnościami o wysokiej wartości są przedsiębiorcy indywidualni (55 proc. ma wartość przekraczającą 100 tys. zł). Biorąc pod uwagę przeciętną wartość ogólnego wskaźnika, w porównaniu z kwietniem, oceny stanu zadłużenia tego segmentu jeszcze nieznacznie się poprawiły. W odniesieniu do klientów indywidualnych można zaobserwować, że średni poziom wskaźnika nie zmienił się.
Przedsiębiorcy w różnorodny sposób próbują sobie radzić z niesolidnymi kontrahentami. Według Raportu BIG w tej grupie najbardziej popularną metodą odzyskiwania należności od dłużników jest listowne wezwanie do zapłaty. W okresie ostatnich trzech miesięcy taka metodą odzyskiwania zaległych wierzytelności posłużyło się aż 96 proc. badanych. Natomiast prawie jedna piąta (18 proc.) badanych korzysta z usług Biur Informacji Gospodarczych.
-Biura Informacji Gospodarczej to dobra alternatywa dla odzyskania zaległości oraz mobilizowania płatników do regularnego i terminowego wywiązywania się ze zobowiązań. Blisko 75 proc. wierzycieli odzyskuje należności po umieszczeniu danych nieuczciwego płatnika w Rejestrze Dłużników BIG. Dzieje się tak dlatego, że konsekwencje znalezienia się w rejestrze mogą być bardzo uciążliwe w codziennym życiu, chociażby przy ubieganiu się o kredyty, czy też w bardziej przyziemnej kwestii, jaką jest zakup telefonu na abonament - podsumowuje Mariusz Hildebrand.
@RY1@i02/2010/205/i02.2010.205.208.0003.001.jpg@RY2@
Nieterminowe regulowanie płatności
Andrzej Jaworski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu