Kopex chce zarabiać na wydobyciu węgla
SPÓŁKA z Katowic z tzw. zaplecza górniczego w ciągu kilku lat może się stać również firmą wydobywającą i sprzedającą surowiec
Spółka Leuven Brothers nabyła ostatnio 25 proc. udziałów w spółce Kopex Africa. - Ta transakcja otwiera nam możliwość, abyśmy działali jako spółka wydobywcza. Liczymy, że w ciągu kilku lat po wybudowaniu kopalni będziemy sprzedawać węgiel - mówi Marek Kostempski, prezes Kopeksu.
Zgodnie z południowoafrykańskim prawem umowa umożliwi Kopeksowi działalność na koncesjach należących do Leuven Brothers.
Katowicka firma chce zastosować te rozwiązania nie tylko w RPA, ale i w Indiach oraz Indonezji. W Indiach w przyszłym roku zostanie ogłoszonych 11 przetargów na budowę kopalń. Mechanizm finansowania inwestycji zakłada, że wykonawca kopalni w przyszłości będzie partycypował w sprzedaży węgla w ramach zapłaty za pracę, ale i później, kiedy zobowiązanie zostanie sprzedane. - Liczymy na to, że przypadnie nam coś z tych 11 przetargów, tym bardziej że przystępujemy do nich razem z hinduskim partnerem. Wartość tych wszystkich inwestycji będzie liczona w miliardach dolarów - mówi Kostempski.
Kopex będzie również zarabiał na sprzedaży węgla w Indonezji. Tam polska firma zbudowała pierwszą kopalnię głębinową. Prace potrwają jeszcze co najmniej rok, natomiast po ich zakończeniu część zysku przypadającego ze sprzedaży węgla przypadnie Kopeksowi.
W tym roku Kopex nie zachwyci inwestorów wynikami finansowymi. - Zawsze mówiłem, że Kopex nie jest inwestycją krótkoterminową. Kto jednak zostanie z nami dłużej, będzie zadowolony. Przyszły rok powinien być już dużo lepszy.
Startujemy w przetargu organizowanym przez firmę Sasol w RPA. Tamta spółka chce kupić 100 transporterów węgla. Jeden kosztuje ponad 1,2 mln dol. Nie liczymy może na całość zamówienia, ale nawet kilkadziesiąt procent by nas zadowoliło - twierdzi Kostempski.
Prezes dodaje również, że spółka wraca na rynek rosyjski, w regionie Chabarowska. - Złożyliśmy chyba najlepszą ofertę w przetargu na kompleksy ścianowe. Jej wartość to ponad 30 mln dol. Mam uzasadnioną nadzieję, że wygramy ten przetarg - mówi prezes.
W Polsce giełdowa firma buduje szyb o głębokości kilometra dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wartość kontraktu to 180 mln zł. Roboty zakończą się za ok. trzy lata. JSW będzie dalej inwestować w rozbudowę swoich kopalni. Powód jest prosty. Węgiel koksujący, którego głównym producentem jest JSW, podrożał w ostatnich kilkunastu miesiącach o ok. 100 proc. Sama Jastrzębska Spółka Węglowa zarobi w tym roku setki milionów.
michal.sliwinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu