Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Milion kart zbliżeniowych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

BLISKO 7 TYS. PUNKTÓW handlowo-usługowych w Polsce przyjmuje płatności zbliżeniowe, a banki starają się zachęcać nas do rozliczeń bezgotówkowych

We wrześniu PKO BP rozpoczął program wymiany ponad 6 mln swoich kart na nowe z funkcją zbliżeniową.

Podobną operację zaczął też Bank Pocztowy. - Jeszcze niedawno tylko kilka banków miało karty zbliżeniowe w swojej ofercie, a teraz widać, że bankowcom bardzo zależy na ich popularyzacji - mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Visa twierdzi, że do wprowadzenia do obrotu kart zbliżeniowych przygotowują się BPH, DnB Nord, Lukas, Pekao, Raiffeisen i banki spółdzielcze. - Rozwój płatności zbliżeniowych jest kluczem do ograniczenia ciągle dominującej roli gotówki, która wręcz króluje w sferze płatności o małej wartości - mówi Małgorzata O''Shaughnessy, wiceprezes Visa Europe.

Szacuje się, że w tej chwili Polacy mają w swoich portfelach prawie milion tego typu kart. Niestety rzadko z nich korzystamy. - Wiele osób nie jest przekonanych, czy dokonywanie tego rodzaju płatności jest bezpieczne. Dodatkowo sieć punktów akceptujących te karty nie rozwija się szybko - mówi Jarosław Sadowski.

Jednak widać poprawę. Płatności zbliżeniowe przyjmuje 7 tys. punktów. Można nimi płacić m.in.: w McDonalds, sklepach Żabka, Bomi i Smyk, Empikach, kioskach Kolportera, na stadionach piłkarskich (Ruch, GKS Bełchatów, Lechia, Odra Wodzisław oraz Polonia Bytom i Warszawa), a także za bilety komunikacji miejskiej w kilkudziesięciu samoobsługowych automatach w Warszawie. Do zamontowania specjalnych terminali zbliżeniowych przygotowują się też Carrefour, Rossmann i sieć delikatesów Piotr i Paweł.

- W sklepach osiedlowych przy zwykłych płatnościach kartą obowiązują limity i rachunki są płacone kartą np. od 20 zł. W przypadku płatności zbliżeniowych tych limitów nie ma lub są dużo mniejsze - mówi Jarosław Sadowski.

Visa przewiduje, że do końca 2015 r. liczba terminali umożliwiające transakcje zbliżeniowe wzrośnie do 200 tys.

@RY1@i02/2010/198/i02.2010.198.000.014b.001.jpg@RY2@

Banki promują szybkie transakcje bezgotówkowe

Sprzedawca wprowadza kwotę do terminalu, a kupujący zbliża kartę do specjalnego czytnika. Płacony rachunek nie może być większy niż 50 zł. Cała operacja trwa kilka sekund.

Dziennie można przeprowadzić dowolną liczbę transakcji, ale większość banków wprowadza dzienne limity płatności (np. 100 zł).

Jeśli limit jest przekroczony lub kwota płaconego rachunku jest większa niż 50 zł, to można zapłacić kartą na normalnych warunkach, czyli przeciągnąć ją przez terminal i wpisać numer PIN albo złożyć podpis.

Roman Grzyb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.