Przybywa obligacji, ale obroty pozostają niewielkie
NA RYNKU CATALyST pojawią się wkrótce papiery dłużne kilkunastu banków spółdzielczych
Po ostatnim debiucie obligacji Podlasko-Mazurskiego Banku Spółdzielczego, Polskiego Banku Spółdzielczego z Ciechanowa oraz Banku Spółdzielczego w Piasecznie na rynku Catalyst notowane są papiery dłużne ośmiu banków. Kolejne szykują się do debiutu.
- Nasz dom maklerski do końca przyszłego roku przeprowadzi kilkanaście emisji obligacji banków spółdzielczych, które będą notowane na Catalyst. Wprowadzenie do obrotu tego typu papierów wymusza większą przejrzystość działania emitenta. Ma też efekt marketingowy - mówi Mirosław Potulski, prezes Banku BPS, w którym zrzeszonych jest ponad 350 banków spółdzielczych.
Banki spółdzielcze pod koniec ubiegłego roku uzyskały możliwość pozyskiwania kapitału przez emisje obligacji. Papiery pierwszych podmiotów z tego segmentu zadebiutowały na Catalyst pod koniec lipca. W sierpniu obrót ich obligacjami stanowił prawie 44 proc. wartości obrotów sesyjnych.
Teraz na Catalyst notowane są papiery dłużne 36 podmiotów. Jutro dołączą do nich obligacje Polkomtelu, operatora sieci Plus. Będzie to największa emisja spółki prywatnej notowana na Catalyst. Firma pozyskała ze sprzedaży obligacji 1 mld zł.
- Ponad połowę emisji objęły krajowe fundusze emerytalne. Pozostała część przypadła krajowym i zagranicznym funduszom inwestycyjnym oraz instytucjom finansowym - mówi Piotr Sujecki z Polkomtelu.
Firma zdecydowała się na wprowadzenie papierów na Catalyst m.in. po to, aby zwiększyć zainteresowanie emisją wśród krajowych funduszy i poszerzyć potencjalną bazę przyszłych inwestorów zainteresowanych jej długoterminowanym finansowaniem.
Do tej pory największe emisje wprowadziły na Catalyst spółki: Masterlease (534 mln) i Multimedia Polska (400 mln zł). Te debiuty nie przyczyniły się jednak znacząco do zwiększenia wartości obrotów na tym rynku. W tym roku średnie miesięczne obroty sesyjne sięgały 46 mln zł.
Zdaniem zarządzających rekordowy debiut papierów Polkomtelu także nie doprowadzi do przełomu pod względem wartości zawieranych transakcji.
- Inwestorzy instytucjonalni wolą przeprowadzać transakcje na rynku międzybankowym - mówi Dariusz Lasek z Union Investment TFI.
Dla inwestorów indywidualnych największą przeszkodą w handlu na Catalyst jest jego niska płynność.
- To duży problem. Nawet jeśli pojawią się chętni do zawarcia transakcji, wykonanie zlecenia jest bardzo trudne - mówi Roland Paszkiewicz z CDM Pekao.
@RY1@i02/2010/190/i02.2010.190.000.016a.001.jpg@RY2@
Obroty na Catalyst
Małgorzata Kwiatkowska
malgorzata.kwiatkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu