Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Faktoring jest korzystny dla przedsiębiorstw i ma duży potencjał rozwoju w polskiej gospodarce

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

@RY1@i02/2010/188/i02.2010.188.050.003b.001.jpg@RY2@

Fot. Arch.

Paweł Kacprzak, dyrektor ds. faktoringu w Raiffeisen Bank Polska

Zaletą faktoringu dla banku jest to, że analizując możliwość podpisania umowy factoringowej z danym klientem nie musimy się opierać tylko na zbadaniu jego sytuacji finansowej. Bardzo ważna jest również, a czasami najważniejsza, wiarygodność finansowa jego odbiorców. Można powiedzieć, że są to naczynia połączone - w ocenie banku lepsza sytuacja odbiorców i większa ich liczba mogą zrekompensować gorszą sytuację finansową samego klienta. W przypadku kiedy dłużnikiem jest bardzo dobra firma, która potwierdzi nam fakturę do zapłaty, podpisujemy umowę faktoringową nawet z taką firmą, która notuje straty. Przy udzielaniu kredytu nie ma raczej takiej możliwości, chyba że przedsiębiorstwo ubiegające się o kredyt przedstawi dodatkowe zabezpieczenia.

Zastosowanie faktoringu daje bankowi dużo większą elastyczność w podchodzeniu do oceny ryzyka finansowego takiej transakcji. W praktyce wygląda to tak, że im lepsza sytuacja finansowa naszego klienta, tym bardziej elastyczną strukturę usługi faktoringowej możemy mu zaproponować, czyli np. wypłacać środki jedynie na podstawie informacji o wystawionych fakturach, która została wysłana za pomocą aplikacji internetowej, czy też przyznać danej firmie wyższe limity na danego odbiorcę. I na odwrót, jeżeli klient znajduje się w gorszej sytuacji finansowej, to nie zostanie odesłany z kwitkiem, ale będziemy wnikliwiej badali, kto jest jego odbiorcą, jaka była historia płatności, czy dłużnicy nie występują w bazie niesolidnych firm, które nie płacą należności na czas. Badamy też czy wnioskowane limity nie są za wysokie w odniesieniu do wniosków płynących z dotychczasowej współpracy, i staramy się ograniczać maksymalne zaangażowanie przypadające na jednego dłużnika.

Na rynku pokutuje przekonanie, że faktoring to produkt dla firm, które mają problemy. Ale nie jest to prawda. Takie podejście wynika z nieznajomości faktoringu. Przecież w istocie jest to instrument finansowy, który właśnie pozwala uniknąć w przyszłości problemów z płynnością finansową. Oznacza to, że jego zastosowanie zapobiega wystąpieniu problemów, a nie je eliminuje. Zdecydowana większość klientów, która zaczyna korzystać z faktoringu, jest z tego zadowolona. Dowodem na to są wyniki badań opinii naszych klientów. Aż 88 proc. z nich zadeklarowało, że są gotowi polecić tę usługę innym firmom i nie planują w ciągu najbliższego roku rezygnować z tej usługi. Widzimy więc, że mamy do czynienia z instrumentem, który pomaga przedsiębiorstwu lepiej zarządzać jego zasobami finansowymi, a nie ratuje go z finansowych opresji.

Z punktu widzenia instytucji faktoringowej w ubiegłym, kryzysowym roku wzrosła skłonność nielicznych klientów do przesyłania faktur, które nie mają pokrycia w faktycznej dostawie towaru czy wyświadczonej na rzecz odbiorcy usłudze. Takie sytuacje są bardzo szybko wyłapywane poprzez losową weryfikację faktur u odbiorców. Niemniej takie próby się pojawiają. Firmy faktoringowe oraz banki na całym świecie muszą sobie z tym radzić. Po stronie klienta w nielicznych przypadkach dłużnik potrafi zareagować nerwowo na informację o tym, że został objęty faktoringiem. I znów wynika to z niewiedzy i z błędnego utożsamiania faktoringu z windykacją. Całe szczęście, że wraz ze wzrostem popularności faktoringu takie sytuacje zdarzają się zdecydowanie rzadziej.

Rozwój rynku faktoringowego w danym kraju mierzy się poprzez odniesienie obrotów branży do PKB. W Polsce ten udział finansowania z wykorzystaniem faktoringu wynosi ok. 3,5 proc. PKB. Odpowiada to średniej występującej w innych krajach na całym świecie. Natomiast przedsiębiorstwa z Europy zachodniej korzystają z faktoringu zdecydowanie chętniej. Na taki stan wskazuje wspomniany współczynnik, który w wysokorozwiniętych krajach zachodnich wynosi średnio ok. 7 proc. Również niektóre kraje naszego regionu mogą się pochwalićwyższym od nas odsetkiem. Tak więc widać spory potencjał dla rozwoju tej branży w Polsce. Przyszłość faktoringu w Polsce rysuje się więc optymistycznie, a potwierdzają to tegoroczne obrotu - w pierwszym półroczu rynek zanotował ok. 20 proc. wzrostu w porównaniu z tym samym okresem 2009 r. A ubiegły rok też należał do całkiem udanych, gdyż z usług zaczęło korzystać dużo nowych firm. W dobie spowolnienia gospodarczego wiele z nich uznało, że czas najwyższy zainteresować się tym jak zwiększyć kontrolę nad bieżącymi należnościami, poprawić obrót pieniądzem i zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe.

Rozmawiał Krzysztof Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.