Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polska to łakomy kąsek dla zachodnich banków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

MAREK GUL: Na krajowym rynku nie ma się co spodziewać spektakularnych fuzji

Na polskie aktywa zawsze był duży popyt. W porównaniu do tego, co się dzieje w sąsiednich krajach, można nawet powiedzieć, że olbrzymi. Tuż przed kryzysem na rynku panowała prawdziwa histeria - wszyscy mieli chęć na polskie banki. Teraz zainteresowanie jest co prawda nieco mniejsze niż dwa lata temu, ale wciąż spore. Większość zachodnich instytucji finansowych nie stać jeszcze na poważne zakupy, wciąż liżą rany po kryzysie. Ale ten okres przejściowy potrwa jeszcze rok, dwa. Potem zagraniczni gracze znów będą się chcieli tutaj rozwijać. Takie deklaracje składają HSBC, Nordea, BNP Paribas, Societe Generale, od lat również Intesa próbuje wejść na nasz rynek. Inna sprawa, że ostatnio w Polsce na sprzedaż wystawiony był BZ WBK, innych banków nie sprzedawano. Kiedyś mówiło się, że Getin lada moment zmieni właściciela, ale Leszek Czarnecki najwyraźniej odłożył plany sprzedaży swojego biznesu. Nie zapowiada się także, aby wkrótce inne banki zostały wystawione na sprzedaż. Nie uważam bowiem, aby właściciele polskich instytucji finansowych zostali zmuszeni do wyprzedaży polskich aktywów, np. z powodu wydarzeń na ich rodzimych rynkach.

U nas tort jest już podzielony. Mogą się zdarzać próby konsolidacji regionalnej. Niektóre banki w Europie Środkowo-Wschodniej, np. OTP, od lat szukają partnera. Ale na krajowym rynku nie ma się co spodziewać spektakularnych fuzji. Co więcej, nie sądzę też, żeby banki spółdzielcze szybko chciały się połączyć. Na rynku zostają jeszcze SKOK-i, które nie są bankami.

Polska ma ogromny potencjał. Liczba rachunków bankowych jest wciąż niska w porównaniu z liczbą mieszkańców. Gospodarka notuje wzrost gospodarczy mimo kryzysu. Nawet gdyby przed sektorem bankowym nie było dodatkowych perspektyw, to i tak będzie on rósł razem z gospodarką. Dla banków nie ma takiego drugiego kraju w regionie. Mogą one próbować rozkręcać biznesy na Wschodzie, np. na Ukrainie, ale to wiązałoby się z dużo większym ryzykiem niż w przypadku inwestowania w Polsce.

Podatek nie odstraszy inwestorów przed wejściem na nasz rynek, może zmienić tylko kalkulację inwestycji. Poza tym ten podatek nie jest tylko polskim wynalazkiem. Coraz więcej mamy w Europie, a nawet w USA, ingerencji państwa w politykę przedsiębiorstw, a coraz mniej liberalnej gospodarki. I bankowcy zdają sobie z tego sprawę.

@RY1@i02/2010/183/i02.2010.183.000.017a.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Marek Gul dyrektor generalny Credit Swiss w Polsce

ROZMAWIAŁA MAGDALENA A. OLCZAK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.