Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUE idzie na parkiet

28 czerwca 2018

90 MLN ZŁ chce zebrać z debiutu na giełdzie spółka z branży infrastrukturalnej. Część pieniędzy otrzymanych od inwestorów przeznaczy na przejęcia

ZUE to jeden z liderów rynku budownictwa infrastruktury komunikacji miejskiej. Grupa kapitałowa zatrudniająca 700 pracowników może się pochwalić udziałami w tym rynku sięgającymi ok. 30 proc. ZUE modernizował główne linie tramwajowe m.in. w Warszawie i Krakowie. Spółka ma także aspiracje do odgrywania czołowej roli w branży budownictwa kolejowego dzięki przejęciu Przedsiębiorstwa Robót Komunikacyjnych w Krakowie. Już teraz jej udziały w rynku sięgają ok. 10 proc.

Wiesław Nowak, prezes zarządu ZUE i właściciel 100 proc. akcji, podjął decyzję o debiucie giełdowym, aby zdobyć pieniądze na dalszy rozwój. Sternik firmy twierdzi, że oferta spotkała się ze sporym zainteresowaniem inwestorów.

- Przełożyło się ono na ustalenie ceny emisyjnej na poziomie bliskim do ceny maksymalnej - mówi.

Wczoraj zarząd ogłosił, że za jeden papier trzeba będzie zapłacić 15 zł. Do inwestorów instytucjonalnych trafi 90 proc. oferowanych akcji. Reszta zostanie podzielona między indywidualnych, którzy do jutra mogą się zapisywać na zakup walorów.

Przydział akcji nastąpi 21 września. Spółka planuje rozpoczęcie notowań jeszcze pod koniec września. Po ofercie nowi akcjonariusze będą mieli 27,27 proc. papierów spółki.

Analitycy dużych domów maklerskich nie chcieli się wczoraj wypowiadać o ofercie ZUE. Jako powód podawali brak zainteresowania spółką.

DI BRE, które obsługuje debiut ZUE, zwraca uwagę na dużą rentowność, jaką spółka uzyskuje na kontraktach tramwajowych. W ubiegłym roku sięgała ona nawet 18 proc.

- Można zakładać, że rentowność utrzyma się na poziomie wyższym niż w segmencie kubaturowym czy drogowym, która sięga ok. 12 proc. - mówi Maciej Stokłosa.

Według niego oczekiwana jesienią druga fala przetargów na modernizację linii kolejowych daje spółkom takim jak ZUE szansę na przekroczenie prognozowanych na ponad 415 mln zł przychodów. W swoim raporcie analityk podkreśla, że w najbliższym czasie ZUE ma szansę powtórzyć sukces Trakcji Polskiej, Feroco czy Torpolu, które zwiększały swoje przychody nawet o 50 proc. rocznie.

- PRK Kraków ma potencjał ludzki potrzebny, aby wygenerować tak duży wzrost - podkreśla Maciej Stokłosa.

Ustalona cena oznacza, że spółka może pozyskać z emisji 90 mln zł. Pozyskane środki zamierza przeznaczyć na inwestycje (głównie zakup maszyn do robót kolejowych), spłatę części kredytu zaciągniętego na zakup 85 proc. akcji PRK (35 mln zł) oraz zasilenie kapitału obrotowego. ZUE zbiera gotówkę, ponieważ w 2011 r. planuje utworzyć pion drogowy, a to może się wiązać z przejęciem jednej z firm działających w tej branży.

Czy warto więc inwestować w ZUE? Trakcja Polska jest notowana na warszawskim parkiecie od kwietnia 2008 r. Od tego czasu straciła 8 proc., ale inwestorom, którzy kupili akcje równo rok temu, dała 17-proc. zysk.

@RY1@i02/2010/180/i02.2010.180.000.013a.001.jpg@RY2@

ZUE chce poprawić wyniki

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.