Koniec z koszmarem 2009 roku
Do końca roku właściciela mogą zmienić budynki o wartości 900 mln euro. Polowaniem na najlepsze obiekty zajmują się tuzy inwestycyjnego biznesu
Rok 2009 na długo wryje się w pamięć inwestorów na rynku nieruchomości. Właściciela zmieniły obiekty o wartości zaledwie 650 mln euro.
Tak mało nie zainwestowano od 2003 r. Pierwsze półrocze 2010 r. z obrotami na poziomie ponad 900 mln euro pokazało, że ten niekorzystny trend się odwrócił. Eksperci spodziewają się podtrzymania dobrej passy i kolejnych 900 mln euro wyłożonych na zakup nieruchomości przed końcem roku. Z obliczeń DTZ, firmy doradczej na rynku nieruchomości, wynika, że trend wzrostowy trwa od roku.
Jeśli porównamy wartość transakcji zawartych w drugim półroczu 2009 r. z tymi dokonanymi w pierwszych sześciu miesiącach 2010 r., otrzymamy 42-proc. wzrost. Pierwsze skrzypce grał w tym okresie rynek warszawski. Aż 60 proc. inwestycji dotyczyło właśnie tego regionu. Z najnowszego raportu przygotowanego przez analityków DTZ wynika, że znacznie zmieniła się też struktura kupowanych przez inwestorów budynków. Największą popularnością cieszyły się dotychczas biurowce. Pod tym względem niespodzianek nie było, 68 proc. zainwestowanych środków pochłonęły zakupy powierzchni biurowych. Przetasowanie nastąpiło na pozycji drugiej, którą zajmowały dotąd powierzchnie handlowe. Ich miejsce zajęły magazyny, na zakup których przeznaczono 22 proc. zainwestowanych środków. Transakcje dotyczące powierzchni handlowych miały miejsce głównie w mniejszych ośrodkach, a ich udział ograniczył się do ok. 100 mln euro.
Po dobrej pierwszej połowie roku eksperci DTZ spodziewają się kontynuacji trendu. Głównymi rozgrywającymi mają być fundusze zamknięte i duże instytucje finansowe z zagranicy. Grube ryby mają w czym wybierać. Analitycy Cushman & Wakefield szacują, że łączna wartość nieruchomości komercyjnych oferowanych to ponad 2 mld euro. Po doświadczeniach ostatnich lat inwestorzy są jednak bardzo ostrożni i wykazują wysoką niechęć do ryzyka. Dużym zainteresowaniem cieszą się wyłącznie obiekty najlepsze w swojej klasie.
Tomasz Szpyt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu