Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Krzysztof Moska szuka okazji inwestycyjnych

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Z LASÓW PAŃSTWOWYCH NA GIEŁDĘ - Przez jednych uwielbiany, przez drugich wyklinany. Krzysztof Moska - inwestor giełdowy. Obecnie jedna z najbardziej znanych postaci na rynku

Bezpośrednio i pośrednio kontroluje kilka giełdowych firm. Największy udział procentowy ma w Lenteksie. Kontroluje 17,6 proc., to pakiet wart 50 mln zł. Ma też 12,6 proc. Plast-Boksu (17 mln zł) oraz 9,2 proc. NFI Rubicon Partners (wart obecnie 6,7 mln zł). Jego Lentex ma z kolei 32 proc. kapitału Novity (20 mln zł) oraz Hygieniki (9,2 proc. wart blisko 4 mln zł). W sumie portfel inwestora jest wyceniany na prawie 100 mln zł.

Jeden z najbardziej dziś znanych inwestorów na GPW przyznaje, że nie był związany z giełdą od początku. Z wykształcenia jest leśnikiem i w tym zawodzie zaczynał karierę. - Między innymi prowadziłem prace naukowe nad sposobami wytępienia brudnicy mniszki, szkodnika lasów. Nie trwało to jednak dość długo. Zacząłem własny biznes - mówi. Giełda to melodia ostatnich ośmiu lat. - Pierwsza inwestycja to rok 2003. W tej chwili już nie pamiętam nazwy spółki. Później giełda zaczęła mnie wciągać coraz bardziej - mówi Moska. Już wówczas był on osobą dość zamożną. W latach 90. stał się jednym z największych w Polsce importerów wykładzin podłogowych. Udziały w jego firmie kupił jeden z dużych niemieckich producentów farb i lakierów - Feidal.

Pierwsza poważna inwestycja na GPW to Lubawa. Krzysztof Moska był tam jednym z większych akcjonariuszy. Po roku sprzedał jednak akcje - czego do dziś nie mogą zapomnieć mu inwestorzy. "Uważajcie na Moskę, bo przewiezie was jak na Lubawie" - piszą do dziś na inwestycyjnych forach internetowych, komentując kolejne nowe inwestycje kapitałowe inwestora. Z takimi opiniami nie zgadza się Moska. - W Lubawie sprawy miały się tak, że WZA przegłosowało emisję nowych akcji dla mnie. Po 7 miesiącach NWZA anulowało tę emisję. Jeżeli akcjonariusze nie chcieli mnie w spółce, to trudno, żebym został tam na siłę. Sprzedałem akcje. Widocznie moja wizja rozwoju nie spodobała się pozostałym inwestorom - komentuje Krzysztof Moska.

Krzysztof Moska rozpala wyobraźnię przede wszystkim drobnych inwestorów. Ma tyle samo zwolenników, ile przeciwników. Podczas spotkań z nimi jest otwarty na kontakt. - Podchodzi. Sam podpytuje, jak inwestycje. Nie ma żadnego problemu, żeby samemu do niego podejść i zagadać - twierdzi jeden z uczestników konferencji "Wall Street" organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, na którym był obecny Krzysztof Moska.

Sam inwestor szuka nowych inwestycji. Jedną z nich jest Zastal, w którym ma pakiet akcji stanowiący poniżej 5 proc. w kapitale zakładowym. - Spotkałem się kiedyś z właścicielami i zarządem spółki i zaproponowałem, że jeżeli będą chcieli rozmawiać o współpracy, być może nawet o sprzedaży akcji, to bardzo proszę o telefon. Czekam na niego do dziś - mówi. Widzi w Zastalu potencjał. - Nie zgadzam się, że prace dla kolei są nierentowne, o czym przekonują nas chociażby spółki należące do Zbigniewa Jakubasa - mówi Moska. Jak dodaje, nie może zrozumieć, dlaczego zielonogórska spółka zajmuje się jedynie wynajmem swoich nieruchomości. Zastal to nie ostatni cel Krzysztofa Moski, który przymierza się do następnej publicznej firmy. Tajemnicy jednak nie zdradza. - Chcę uniknąć niepotrzebnych spekulacji - kończy inwestor.

@RY1@i02/2010/169/i02.2010.169.000.020a.001.jpg@RY2@

Fot. Włodzimierz Wasyluk/REPORTER

Krzysztof Moska ma obecnie na oku Zastal oraz jeszcze jedną spółkę z giełdy, której nazwy na razie nie chce podać

Waldemar Lipka zrezygnował z funkcji członka rady nadzorczej Muzy. Powodem były brak akceptacji dla działań zarządu w zakresie polityki finansowej oraz dezaprobata dla ustalonych zasad wynagradzania władz spółki.

Podczas nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy Mennicy Polskiej na wniosek akcjonariusza ING OFE powołano Mirosława Panka do rady nadzorczej spółki.

Marek Zuber zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej Północ Nieruchomości z dniem 28 sierpnia 2010 roku.

Tomasz Litwiniuk powołany został na stanowisko członka zarządu porównywarki finansowej TotalMoney.pl, należącej do grupy Infor.pl. Zastąpił Dominika Tzimasa. Litwiniuk odpowiedzialny jest za strategię współpracy z serwisami partnerskimi oraz e-commerce.

Podczas posiedzenia rady nadzorczej Nepentes 30 sierpnia 2010 roku powołano Marynikę Woroszylską-Sapiehę do składu zarządu spółki, powierzając jej funkcję prezesa. Zastąpiła ona odwołanego w tym samym dniu Łukasza Butruka. Stanowisko stracił także wiceprezes zarządu Marek Orłowski.

Rada nadzorcza Mediatel powołała Marka Nowakowskiego na stanowisko członka zarządu spółki z dniem 30 sierpnia 2010 r.

Prof. Tadeusz Skoczkowski zrezygnował z funkcji prezesa Krajowej Agencji Poszanowania Energii. Głównym powodem rezygnacji jest przejęcie kontroli nad agencją przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który kupił większościowy pakiet akcji od Ministerstwa Skarbu Państwa.

Michał Śliwiński

michal.sliwinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.