Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

BRE Ubezpieczenia zyska na podwyżce

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

STAWKI OC I AC W GÓRĘ - Paweł Zyl, prezes ubezpieczyciela, widzi w tym szansę dla firm sprzedających polisy przez telefon i internet

W branży ubezpieczeniowej trwa dyskusja o konieczności podniesienia stawek za komunikacyjne polisy OC i AC.

Rozpoczął ją w ostatni czwartek Piotr Śliwicki, prezes Ergo Hestii, który zaapelował do innych towarzystw o zakończenie wyniszczającej wojny cenowej w tym segmencie rynku. Według niego ogranicza ona rentowność ubezpieczeń, co powoduje, że branża zaczyna coraz mocniej na nich tracić. O potrzebie podwyżki stawek mówili także ostatnio Andrzej Klesyk, prezes PZU, oraz Franz Fuchs, prezes VIG Polska.

Nowy kanał kontra tradycja

Jak twierdzi Paweł Zyl, prezes BRE Ubezpieczenia i szef zespou ds. direct w Polskiej Izbie Ubezpieczeń, wzrost cen polis, do którego zaczynają dążyć tradycyjni ubezpieczyciele, może się stać szansą na szybszy rozwój dla towarzystw sprzedających swoje produkty w kanale direct. Obecnie mają one ok. 4 - 5 proc. udziału w przypisie składki majątkowej na polskim rynku.

- Podwyżki stawek spowodują, że klienci będą mieli motywację do porównywania ofert i zwrócą uwagę na ubezpieczycieli direct - przekonuje Paweł Zyl.

Nie stracić na ekspansji

Dodaje, że cieszy go, że tradycyjni ubezpieczyciele w końcu przyznali, że wojna cenowa w segmencie komunikacyjnym nie została wywołana przez directy. Ich oferty muszą być tańsze z założenia, bowiem towarzystwa nie ponoszą kosztów akwizycji i mają ograniczone do minimum wydatki administracyjne.

W ocenie prezesa BRE Ubezpieczenia, jeśli dojdzie do podwyżek, to każdy ubezpieczyciel sprzedający swoje produkty przez telefon lub internet będzie musiał odpowiedzieć na pytanie na temat swojej polityki cenowej. Jeśli będzie ona zbyt ekspansywna, to zbierze więcej składki, ale jednocześnie może pogorszyć swoje wyniki finansowe. Zbyt tanie oferty będą bowiem przyciągały klientów wysoko szkodowych.

Według Pawła Zyla BRE Ubezpieczenia chce się rozwijać w sposób zrównoważony. W pierwszej połowie tego roku zebrało za pośrednictwem swojej platformy internetowej 42 mln zł, czyli o ponad 30 proc. więcej niż rok temu (32 mln zł). Platforma jest rentowna i przynosi zysk.

- Chcemy utrzymać taką dynamikę wzrostu przypisu do końca roku - mówi prezes. Zastrzega, że jeśli dojdzie do podwyżek stawek na rynku, to będzie ona znacząco wyższa.

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.