Police chcą więcej czasu na zwrot pomocy publicznej
Zarząd Zakładów Chemicznych Police wnioskuje o przedłużenie półrocznego terminu spłaty 150 mln zł od Agencji Rozwoju Przemysłu. Spółka chce się restrukturyzować.
ARP przekazała spółce tę sumę przed dwoma miesiącami w ramach pomocy publicznej na ratowanie zakładów przed bankructwem. Groziło ono Policom po kryzysowym 2009 r. Spółka do czerwca miała spłacić sięgające 160 mln zł zadłużenie wobec PGNiG i banków.
Police wnioskują o formalne przekształcenie otrzymanej od ARP pomocy publicznej na ratowanie spółki w pożyczkę przeznaczoną na finansową i przemysłową restrukturyzację. Jak czytamy w komunikacie spółki, celem jest odzyskanie długotrwałej zdolności do konkurowania na rynku. Na razie nie wiadomo, o ile zostanie przedłużony termin spłaty. Pewne jest jednak, że odroczenie zostanie spółce udzielone, gdyż negocjacje w tej sprawie zarząd Polic i ARP prowadziły już od dawna. Warunkiem był plan restrukturyzacyjny.
- Wniosek, który złożyliśmy do ARP, to formalność. Spółka już na etapie ubiegania się o pomoc w formie pożyczki deklarowała, że opracuje taki program - mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik prasowy zakładów Police. Jak tłumaczy, głównym celem zarówno wniosku, jak i planu, jest odzyskanie przez firmę rentowności, a konsekwencją jest możliwość spłaty zadłużenia w późniejszym terminie. Kuźmierczak dodaje też, że proces tworzenia planu trwa. Do jego pierwszej wersji zostały zgłoszone uwagi rady nadzorczej spółki. W procesie tym uczestniczą także ARP i UOKiK.
- Ostateczna wersja planu ma powstać do 25 listopada, czyli do dnia, w którym dokument ma zostać przedłożony komisji złożonej z przedstawicieli ARP i UOKiK - mówi Kuźmiczonek. Spółka nie chce zdradzać szczegółów planu. Także agencja nie komentuje sprawy. Roma Sarzyńska, rzeczniczka ARP, potwierdziła jedynie, że jej firma wie o wniosku Polic.
Barbara Barysz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu