Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Nawozowy gigant z Moskwy

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rosja być może jeszcze w tym tygodniu podejmie pierwsze kroki zmierzające do utworzenia globalnego gracza na rynku nawozów.

Byłaby to pierwsza próba powołania narodowego czempiona od czasu wspieranej przez państwo konsolidacji sektora energetycznego w połowie minionej dekady.

Ponieważ rząd stara się uniezależnić rosyjską gospodarkę od ropy i gazu, jego uwagę zwróciła silna pozycja kraju w sektorze nawozów - Rosja posiada jedną trzecią globalnych zapasów potażu.

Sulejman Kerimow, popierany przez Kreml oligarcha z branży metalurgicznej, ma objąć większościowy pakiet w Silvinicie, największym rosyjskim producencie potażu, i połączyć go z notowanym na giełdzie w Londynie Uralkali - innym rosyjskim producentem, w którym wraz z innymi inwestorami kupił latem tego roku większościowy udział.

Fuzja Silvinit-Uralkali stworzyłaby drugiego co do wielkości producenta potażu na świecie, ustępującego tylko kanadyjskiemu Potash Corp. Firma byłaby warta około 20 mld dol. i miała roczne moce produkcyjne w wysokości 11,5 mln ton, twierdzi moskiewski bank inwestycyjny Troika Dialog.

Zaangażowanie Kremla odzwierciedla świeżą falę zainteresowania niektórych spośród największych światowych koncernów wydobywczych potażem i fosforanem, których ceny odbiły się po słabym 2009 roku.

W okresie kryzysu 2008 - 2009 popyt na nawozy spadł aż o jedną trzecią, ale Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Nawozów prognozuje, że w okresie 2014 - 2020 światowa konsumpcja będzie rosła średnio w tempie 2,3 proc. rocznie, bo farmerzy czują presję na zwiększanie wydajności przy jednoczesnym ograniczaniu strat dla środowiska. Brazylijski koncern Vale kupił producentów nawozów za 3,8 mld dol., zaś BHP Billiton wydał 323 mln dol. na przejęcie kanadyjskiego Athabasca Potash.

Ludzie znający sytuację mówią, że do przejęcia Silvinitu może dojść w tym tygodniu. Kerimow, który jest również deputowanym do parlamentu, chce zwiększyć swój udział w firmie o 30 proc., do 52,4 proc. Ma do tego zamiar wykorzystać konsorcjum kupców, tak by transakcja nie wymagała zgody rosyjskich służb antymonopolowych. Kerimow, który ma 25 proc. Silvinitu, rozmawia również o przejęciu przynajmniej jeszcze jednego ważnego producenta nawozów. Oligarcha negocjuje z Belaruskali, trzecim co do wielkości producentem potażu na świecie, i Phosagro, największym rosyjskim producentem nawozów opartych na fosforanach.

Jeżeli ta kolejna transakcja się powiedzie, powstanie holding, który albo będzie globalnym liderem w dziedzinie produkcji potażu, albo jednym z największych zdywersyfikowanych koncernów nawozowych. Wszystkie te operacje mają pełne poparcie państwa rosyjskiego, które przychylnym okiem patrzy na konsolidację branży.

tłum. tk

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Courtney Weaver

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.