Motorowery Router i Inca sprzedają się najlepiej
Od stycznia do czerwca zarejestrowano w Polsce 76 941 nowych i używanych jednośladów. To o 22,6 proc. mniej niż przed rokiem.
Drugi rok z rzędu spada liczba rejestrowanych motocykli i motorowerów. W pierwszym półroczu 2010 r. zarejestrowano zaledwie 39 919 motorowerów - wynika z raportu przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. Jest to aż o 30 proc. mniej niż w roku poprzednim oraz o 50 proc. mniej niż w rekordowym 2008 r. Trend spadkowy dotknął także rynek motocykli. W tym przypadku spadek rok do roku jest jednak mniejszy, bo tylko o 5,4 proc.
Rynek motorowerów jest rozregulowany - twierdzą analitycy. Pojawiają się nowe marki notujące wysoką sprzedaż. Po krótkim czasie przeważnie znikają. Do wahań cen i sprzedaży przyczyniają się głównie hipermarkety. Masowy import, głównie z Chin, pozwala im oferować motorowery po znacznie niższej cenie, niż trzeba zapłacić za sprzęt znanych marek.
Według Jakuba Farysia, prezesa Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, głównymi nabywcami motorowerów czy skuterów są osoby mniej zamożne. - Ze względu na cenę i koszty eksploatacji jest to dla nich najbardziej dostępny środek komunikacji. Kiedy w mediach wciąż mówi się kryzysie, ta grupa ogranicza zakupy. To główna przyczyna słabszej sprzedaży, spada więc także liczba rejestracji - mówi.
Zaskakująco duży wzrost sprzedaży odnotowała marka Router należąca do Rometu - o prawie 9800 proc. Podobnie dobry wynik osiągnął Inter Cars sprzedający markę Inca. - W zeszłym sezonie pojazdy dotarły do nas bardzo późno, więc dopiero od tego roku rozpoczęliśmy sprzedaż. Duży skok okupiony został niestety sporymi obniżkami cen detalicznych, nawet do 40 proc. - mówi Artur Bielenin, dyrektor zarządzający spółki.
Chętnych na zakup motorów też jest mniej, ale rynek jest bardziej stabilny. W pierwszej połowie 2009 r. zarejestrowano 5741 nowych pojazdów, w bieżącym roku ta liczba spadła do 5433.
- Głównymi nabywcami motocykli są osoby zamożne. Dla nich to forma rekreacji i hobby - mówi Jakub Faryś. Tego rodzaju wydatki w trudnych czasach też są ograniczane.
Katarzyna Kinczkowska
Grzegorz Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu