Z domu wprost na pole
W Sobieniach koło Góry Kalwarii powstaje osiedle domów i apartamentowców połączone z ośrodkiem gry w golfa, lądowiskiem dla awionetek i stadniną koni
Lada dzień rozpocznie się tam budowa apartamentów. We wrześniu na pierwszych domach zawiśnie wiecha, oddana zostanie połowa pola golfowego.
Kompleks mieszkaniowo-rekreacyjny w Sobieniach będzie jednym z pierwszych tego typu w Polsce i jedynym w okolicach Warszawy. Zajmie aż 200 hektarów. Z tego 64 ha pójdą pod 18-dołkowe, pełnowymiarowe pole golfowe klasy mistrzowskiej z pięcioma jeziorami, na którym będzie można rozgrywać międzynarodowe zawody. Wiosną przyszłego roku ruszy budowa siedziby klubu golfowego z tarasami widokowymi, z których będzie można oglądać grających. Już działa lądowisko dla samolotów turystycznych, są pokoje do wynajęcia, kończy się budowa hotelu, w którym znajdą się ośrodek spa i restauracja.
W części mieszkalnej kompleksu powstaną 83 domy jednorodzinne oraz 27 apartamentowców rekreacyjnych. Każdy z nich pomieści po pięć mieszkań. Osiedle ma być strzeżone. Całą inwestycję prowadzi warszawska firma Włodarzewska SA.
Na całym świecie przy polach golfowych powstają osiedla domów dla zapaleńców, którzy chcieliby jak najczęściej i jak najdłużej uprawiać ten sport. Włodarzewska zaczęła inwestycję od budowy pola i pierwszych dziesięciu domów. W trakcie okazało się jednak, że potencjalni klienci niekoniecznie kupiliby domy w tym miejscu, ale mniejsze apartamenty i owszem. Wtedy szefowie firmy zweryfikowali plany i uzupełnili je o apartamentowce.
Pierwsze domy, z których połowa znalazła już nabywców, będą gotowe przed końcem roku, a we wrześniu zawiśnie na nich wiecha. Są podzielone na dwa typy. Jedne będą mieć po 216 mkw. powierzchni użytkowej, a drugie po 257 mkw. Stoją na działkach o wielkości od 750 do 1200 mkw. Budynki zajmą nie więcej niż 22 proc. powierzchni każdej z działek. Niezabudowaną ich część właściciele będą mogli w dowolny sposób wykorzystać, np. na ogród. Ceny domów wynoszą od 802 tys. zł do 1,6 mln zł. Należy jednak wziąć pod uwagę ich raczej rekreacyjny charakter, wiejskie otoczenie i odległość od centrum Warszawy: 50 kilometrów. Do najbliższego miasta, Góry Kalwarii, jest stąd 15 kilometrów.
Dużo mniej trzeba będzie wydać na apartamenty, których powierzchnia będzie wynosić od 50 do 76 mkw. Każdy będzie wyposażony w balkon albo taras, a te najwyżej położone będą mieć ogródki na dachu. Samochody nie staną w garażach, ale na miejscach postojowych pod chmurką.
Każde z mieszkań kosztuje obecnie 5 tys. zł za 1 mkw., co oznacza, że najtańsze można kupić już za 250 tys. zł. Cena jest promocyjna, bo budowa apartamentowców jeszcze się nie rozpoczęła. Włodarzewska kończy rozmowy z wykonawcą. Prace ruszą w najbliższych tygodniach, ale budynki według zapewnień inwestora powstaną bardzo szybko.
- Nie mają one podpiwniczenia, więc czas budowy nie jest długi, wynosi około sześciu miesięcy - zapewnia Karolina Dobies, przedstawicielka inwestora. - Na apartamenty mamy już pierwszych chętnych, z którymi podpisaliśmy umowy rezerwacyjne.
Zainteresowanie wzrośnie zapewne jesienią, gdy zostanie oddana do użytku połowa pola golfowego. Jego niewielka część już jest gotowa i udostępniona golfistom. Dzięki temu wiosną zaczęła tu działać Międzynarodowa Szkoła Golfa Scotta Cranfielda, jednego z najlepszych trenerów tej dyscypliny na świecie. Treningi prowadzi także sam właściciel szkoły, który w tym celu regularnie przyjeżdża do Polski. W czerwcu prowadził szkolenie zorganizowane specjalnie dla naszej kadry narodowej juniorów i polskiego stowarzyszenia trenerów golfa PGA Polska.
Rozpoczął działalność Sobienie Królewskie Golf & Country Club, który liczy kilkudziesięciu członków. Pole golfowe projektowała znana brytyjska pracownia Ford Golf Design. Będzie ono swym charakterem nawiązywało do szkockich ośrodków tej dyscypliny. Projektanci założyli sobie, że musi być dostosowane także do możliwości słabszych graczy, dlatego przewidzieli różne stopnie trudności.
Kompleks w Sobieniach otaczają pola i lasy, ze względu na sporą odległość od Warszawy nie pojawi się tu pewnie gęsta, intensywna zabudowa. Dojazd do centrum Warszawy prowadzi kilkoma trasami. Jedna wiedzie przez obwodnicę dla tirów i korkującą się drogę z Góry Kalwarii do Warszawy, druga przez Otwock, gdzie też tworzą się zatory. Trzecia, najdłuższa, arterią łączącą Lublin z Warszawą, na której także nie da się uniknąć korków. Ten dojazd w przyszłości się poprawi, gdy powstanie południowa obwodnica stolicy, a trasa Lublin - Warszawa zamieni się w dwupasmową ekspresówkę. Na razie nie wiadomo, kiedy obie drogi powstaną.
Jacek Krzemiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu