Starlink: Reklama wyhamuje
Wydatki firm na reklamę wzrosły w I półroczu o 4,7 proc. do 3,6 mld zł. Druga część roku może być nieco słabsza - prognozuje dom mediowy Starlink.
Za wzrosty w drugim półroczu odpowiada głównie II kwartał, w którym budżety reklamowe urosły o 8,2 proc. Reklamodawcy zwiększyli wydatki w mediach elektronicznych, w tradycyjnych wciąż je ograniczali.
Najszybciej, o 23,1 proc., rosły nakłady na promocję w internecie. Analitycy Starlinku przypominają, że sieć zawdzięcza tak wysoką dynamikę w dużej mierze niskiej, ubiegłorocznej bazie. Coraz większym zainteresowaniem reklamodawców cieszą się nowe formaty, jak serwisy wideo i kampanie specjalne. O 18,3 proc. zwiększyły się też nakłady na kino. Reklamodawców przyciągają do tego medium niskie ceny i rosnąca liczba obiektów.
Starlink podkreśla zmiany na rynku telewizyjnym. Czterem liderom - TVN, Polsatowi, TVP1 i TVP2 - rynek odbierają stacje tematyczne. To dzięki nim w I półroczu wydatki reklamowe w telewizjach urosły o 8,5 proc. Budżety, jakie ulokowali w nich reklamodawcy, wzrosły aż o 59 proc. Stacje te powiększyły udział w torcie reklamowym z 11 do 16 proc.
Analitycy szacują, że w I półroczu wartość kampanii w kanałach tematycznych wyniosła 306 mln zł. To poziom zbliżony do nakładów na promocję w dziennikach.
Obok internetu stacje tematyczne w największym stopniu odbierają reklamodawców tradycyjnym mediom. Głównie magazynom i dziennikom. Te pierwsze straciły w I półroczu 7,6 proc. budżetów. W prasie codziennej nakłady skurczyły się o 5,6 proc. Zdaniem Starlinku to jednak dobry wynik, biorąc pod uwagę ubiegłoroczne, nawet kilkudziesięcioprocentowe spadki.
Według Lidii Kacprzyckiej, dyrektor zarządzającej Starlinku, poprawa wyników II kwartału wynikała m.in. z faktu, że branże, które w 2009 roku zmniejszyły wydatki promocyjne najbardziej (komputery, AGD, meble), nadrabiają straty, korzystając z niskich cen reklam. Najmocniej rynek do góry ciągnie sektor parafarmaceutyków i dóbr szybko zbywalnych.
Kacprzycka podkreśla, że trudno przewidzieć, czy tak pozytywny trend utrzyma się w II połowie roku. - Może nastąpić lekkie wyhamowanie w branży FMCG, prawdopodobnie nie będzie też wzrostów w telekomunikacji. Rynek reklamowy odnotuje w tym roku kilkuprocentowy wzrost, nie mniejszy niż 3,5 proc. - mówi Kacprzycka.
@RY1@i02/2010/149/i02.2010.149.000.013c.001.jpg@RY2@
Rozbieżne prognozy
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu