Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Clarena ruszyła za granicę śladem polskich kosmetyczek

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Polska firma z branży kosmetyków profesjonalnych rozpoczyna sprzedaż w Chinach i USA. Eksport ma wzrosnąć aż ośmiokrotnie.

Ekspansja na rynki zagraniczne jest dla Clareny - dystrybutora kosmetyków profesjonalnych i urządzeń do gabinetów kosmetycznych - coraz ważniejszą pozycją w strategii rozwoju. Przełom ma nadejść w tym roku. Już w styczniu firma podpisała bowiem umowę na dystrybucję swoich produktów w Hongkongu. W ciągu miesiąca działalność zacznie Clarena USA.

- Pierwsza partia kosmetyków do Chicago powinna zostać wysłana w ciągu miesiąca - mówi prezes Patricia Popławska.

Firma przymierza się też do ekspansji w Chinach i krajach arabskich. - Wróciliśmy niedawno z targów w Turcji. Zainteresowanie naszymi produktami zgłaszały firmy z tego kraju oraz Egiptu czy Emiratów Arabskich. Czeka nas również duże zamówienie z Moskwy, na tysiąc urządzeń - mówi Patricia Popławska. Clarena podpisała umowę z jedną z wiodących rosyjskich firm kosmetycznych - Martimeksem.

Kosmetyki dla Clareny produkują laboratoria w Hiszpanii, we Francji, Włoszech czy w Niemczech, a firma dystrybuuje je pod własną marką. Od roku Clarena sama produkuje również urządzenia kosmetologiczne.

Obecna pozycja firmy to efekt 12 lat działalności. Na początku Patricia Popławska jako jedna z pierwszych zaczęła dostarczać kosmetyki profesjonalne do gabinetów w Polsce i tworzyć sieć dystrybucyjną. Sprzedawała polskie kosmetyki, włoskie, a następnie hiszpańskie. Potem zaczęła tworzyć własną markę. O eksporcie pomyślała, jeżdżąc po targach światowych.

- Zauważyłam, że w zasadzie konkurencję na świecie mam taką samą jak w Polsce. A skoro tutaj udało mi się zdobyć 40 proc. rynku profesjonalnego, to mogę również wiele zdziałać na świecie - tłumaczy prezes Clareny.

Pomógł jej jeszcze jeden czynnik. Polskie kosmetyczki, które zaczęły wyjeżdżać za granicę, chciały nadal pracować na produktach Clareny. Pojawiły się zamówienia, a później propozycje dystrybucji. Pierwszym rynkiem była Anglia. Teraz firma ma swoich dystrybutorów m.in. w Portugalii, Hiszpanii, Niemczech czy byłych republikach radzieckich. Clarena spodziewa się, że jej eksport wzrośnie w tym roku do 4 mln zł z 0,5 mln zł w 2009 r.

Katarzyna Przybyła

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.