Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W stolicy znowu chętnie kupujemy mieszkania na etapie dziury w ziemi

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W lipcu ponad połowę mieszkań kupowano na etapie budowy. To dlatego, że wyczerpuje się pula gotowych lokali, a do tego deweloperzy przed ukończeniem inwestycji dają wysokie rabaty.

Jeszcze niedawno we wszystkich miastach nabywcy przebierali w ofercie gotowych lokali. Dzisiaj wybór jest już skromny. - Szczególnie dotyczy to mieszkań 50-metrowych, cieszących się największym powodzeniem, a których brakuje na rynku - mówi Honorata Green z KPMG.

Dlatego coraz więcej osób decyduje się na kupno lokalu jeszcze w trakcie budowy, choć jest to bardziej ryzykowne niż zakup mieszkania oddanego już do użytku.

- Najdrożej sprzedajemy lokale gotowe. Kupowanie na wczesnym etapie budowy jest tańsze - potwierdza Jarosław Szanajca, prezes Dom Development.

Obniżki cen mogą być spore.

- Jeśli klient zdecyduje się na podpisanie umowy na wczesnym etapie inwestycji, to może uzyskać rabat sięgający nawet 15 proc. - mówi Katarzyna Siwek z Home Broker.

Niższe ceny można też uzyskać w niektórych zakończonych już inwestycjach. Dotyczy to jednak lokali gorzej położonych albo ostatnich mieszkań w budynkach.

Niektóre firmy zamiast rabatami kuszą klientów darmowymi piwnicami lub korzystnym rozłożeniem rat za mieszkanie. Taki system zachęt także jest dobrze odbierany przez kupujących.

- W marcu zaczęliśmy nową inwestycję w Szczecinie i do tej pory w zasadzie na etapie dziury w ziemi udało nam się tam sprzedać ok. 10 proc. mieszkań - mówi Jacek Kaliszuk z Polnordu.

Sytuacja w poszczególnych miastach wygląda jednak różnie. Według danych firmy Home Broker największy odsetek mieszkań w budowie sprzedanych jest w stolicy. Jest to prawie 64 proc. wszystkich umów kupna podpisanych na rynku pierwotnym.

- W Warszawie co czwarta transakcja z deweloperem to zakup mieszkania, zanim jeszcze inwestycja wyjdzie ponad ziemię - mówi Katarzyna Siwek.

Do stanu zamkniętego, gdy stoją już mury budynku, podpisywanych jest kolejne 15 proc. umów kupna, a podczas prac wykończeniowych następne 23 proc. Podobna sytuacja jest we Wrocławiu, gdzie łącznie 63 proc. nabywców kupuje lokale w czasie budowy. W Krakowie ten odsetek wynosi 55 proc.

Ze sprawdzonych miast tylko w Poznaniu większość nabywców kupuje lokale już oddane do użytku. To skutek stagnacji na rynku nieruchomości w stolicy Wielkopolski, gdzie dopiero ostatnio deweloperzy rozpoczęli nowe inwestycje i wiele z nich nie trafiło jeszcze do sprzedaży. Jednak także tam eksperci spodziewają się w przyszłości wzrostu odsetka zakupów mieszkań w budowie.

@RY1@i02/2010/146/i02.2010.146.000.016a.001.jpg@RY2@

Mieszkania bez problemu sprzedają się już w trakcie budowy

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.