Polfa Warszawa bez inwestora. Kolejne podejście jesienią
Skarbowi nie udała się sprzedaż warszawskiej Polfy. Ministerstwo nie dogadało się z potencjalnymi inwestorami, ale jesienią znów planuje zarzucenie sieci.
W kolejce do zakupu Polfy Warszawa ustawili się polscy giganci: Polpharma i Adamed. Stawkę uzupełniał amerykański koncern Perrigo notowany na giełdzie Nasdaq. Z transakcji prowadzonej przez Polski Holding Farmaceutyczny, w którym w 2004 r. skupiono Polfy, nic nie wyszło. - Proces prywatyzacji Polfy Warszawa, zapoczątkowany kilka miesięcy temu, nie przyniósł rezultatu - mówi Artur Woźniak, prezes zarządu PHF.
Na początku maja ostateczne oferty złożyły Adamed i Polpharma. Strony nie ubiły jednak targu. - Kilka razy podchodziliśmy do różnych zapisów, ponieważ nie wszystkie nas satysfakcjonują - tłumaczy Artur Woźniak.
Firmy nie chcą zdradzić, czy w ogóle będą zainteresowane ponowioną ofertą. Nieoficjalnie mówi się, że sprzedaż warszawskiej firmy zablokowały związki zawodowe, które sprzeciwiały się oddaniu spółki i groziły strajkiem. Powód - PHF nie wyraził zgody na nagocjacje pakietu socjalnego z potencjalnymi inwestorami. Mimo sprzeciwu załogi warszawskiego producenta PHF nie składa broni i zapowiada skierowanie ponownej oferty do inwestorów.
Warszawska Polfa od 2004 r. wchodzi w skład PHF. Tegoroczne przychody spółki mają przekroczyć ponad 300 mln zł. W rękach skarbu pozostaje jeszcze Polfa Tarchomin (holding zaoferował wczoraj spółkę 92 inwestorom). Wiosną holding sprzedał Adamedowi za blisko 300 mln zł Polfę Pabianice. W sumie ze sprzedaży trzech firm PHF chce zebrać prawie 1 mld zł.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu