Firmy szykują się do fuzji
Po kryzysie czas na konsolidację. W tym roku na fuzje i przejęcia polskich firm inwestorzy wydadzą nawet 10 mld euro, 25 procent więcej niż rok temu. Wzrośnie konkurencyjność polskiej gospodarki, ale i bezrobocie.
Do zakupów i fuzji szykuje się aż 12 procent dużych przedsiębiorstw. Tak wynika z szacunków Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oraz firmy Deloitte. Inwestorzy chcą w ten sposób szybko zwiększyć udział w rynku bądź po prostu zarobić na przejęciach, bo w kryzysie spadła wycena firm.
PKPP Lewiatan i Deloitte szacują, że fuzje i przejęcia planuje 10 proc. dużych firm z sektora hurtowego i detalicznego, 8 proc. firm przetwórstwa przemysłowego oraz 7 proc. firm, które działają w branży energetycznej i gazowej.
- Konsolidacja najmocniej zmieni układ sił i rynkową pozycję przedsiębiorstw w branżach energetycznej, teleinformatycznej i wśród operatorów telewizji kablowych - mówi Przemysław Stangierski, partner w firmie A.T.Kearney.
Jedną z największych transakcji będzie przejęcie firmy telekomunikacyjnej Exatel. Chce się jej pozbyć Polska Grupa Energetyczna, która wybrała już doradców przy sprzedaży. Firma jest łakomym kąskiem, bo zarządza najnowocześniejszą w Polsce siecią 20 tys. kilometrów światłowodów. Świadczy usługi klientom biznesowym i administracji państwowej.
O Exatel rywalizują giełdowa Netia oraz grupa teleinformatyczna GTS Central Europe. Zdaniem analityków wartość tej transakcji może sięgnąć nawet 700 mln złotych.
Właścicieli mogą też zmienić firmy Polkomtel i P4, operatorzy dobrze znanych sieci komórkowych Plus i Play. Natomiast kombinat górniczy KGHM szuka kupca na firmę telekomunikacyjną Dialog.
- To atrakcyjne oferty, bo razem z przedsiębiorstwem inwestor kupuje też bazę klientów i dostawców, czyli kawałek rynku - tłumaczy Piotr Grauer, ekspert KPMG. Jego zdaniem moment na rynkową ekspansję jest doskonały, bo w wyniku kryzysu wyceny polskich firm spadły o blisko jedną czwartą. - W dodatku poprawiła się opinia o naszym rynku, bo nasza gospodarka przeszła przez kryzys łagodnie - wyjaśnia Piotr Grauer.
Dlatego w tym roku wartość fuzji i przejęć w Polsce może wzrosnąć nawet do 10 mld euro.
Na sytuację wpływ mają także prywatyzacyjne plany rządu. Ministerstwo Skarbu Państwa szuka kupca m.in. na grupy energetyczne Energa i Enea. Wartość tych transakcji będzie liczona w miliardach.
Na wielkich zakupach przedsiębiorców zyska cała gospodarka. Wzrośnie polski eksport, który tworzą głównie duże firmy. Łączone przedsiębiorstwa będą musiały się restrukturyzować, czyli redukować koszty i podnosić efektywność. Niestety, to oznacza także redukcje pracowników.
Na zakup polskich firm inwestorzy wydadzą grubo ponad jedną trzecią z ok. 25 mld euro, jakie pochłoną wszystkie fuzje i przejęcia w Europie Środkowej.
- Konsolidacja to dobra wiadomość dla naszej gospodarki. Wzrośnie jej konkurencyjność i siła - mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. Według danych GUS spośród wszystkich 1,8 mln polskich firm, aż 1,6 mln to te najmniejsze zatrudniające od 9 do 49 osób. Zaledwie 5 tys. ma więcej niż 250 pracowników.
Świetnym przykładem może być sytuacja na rynku telewizji kablowych. Działa tu 600 operatorów, ale dziesięciu największych ma dwie trzecie rynku. Właściciel telewizji Aster, czwartego operatora w Polsce, wystawił ją na sprzedaż. Ubiega się o nią dwóch największych operatrów: UPC i Vectra. Ten kto ją przejmie, zdominuje rynek.
@RY1@i02/2010/144/i02.2010.144.000.006a.001.jpg@RY2@
Fuzje i przejęcia w Polsce
Jarosław Olechowski
jaroslaw.olechowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu