Przewozy Regionalne pozywają ministerstwo o odszkodowanie
Przewozy Regionalne domagają się od Ministerstwa Infrastruktury 350 mln zł za pociągi pospieszne uruchamiane w ubiegłych latach na zlecenie resortu.
Po sześciu miesiącach tego roku wyniki Przewozów Regionalnych są znacznie lepsze niż przed rokiem. Spółka jest wprawdzie 102 mln zł pod kreską, ale w całym 2009 r. straciła prawie 300 mln zł.
- Nasza prognoza wyniku na koniec 2010 r. waha się pomiędzy 150 a 180 mln zł na minusie - mówi "DGP" Małgorzata Kuczewska-Łaska, członek zarządu, dyrektor finansowy Przewozów Regionalnych.
Wynik byłby korzystniejszy, gdyby nie długi, które spółka musi spłacać. W czerwcu na konto PKP Intercity trafiła ostatnia transza pieniędzy z tytułu zaległości za sprzedawane w kasach Przewozów Regionalnych bilety na pociągi PKP Intercity. Jesienią ubiegłego roku należności przekroczyły 80 mln zł.
Wciąż nieuregulowane pozostają należności dla PKP SA, którym spółka płaci m.in. za dzierżawę kas dworcowych. Według Małgorzaty Kuczewskiej-Łaski to ok. 60 mln zł. Spółka zawarła ugodę z PKP Energetyka, od której kupuje energię trakcyjną.
Najwięcej przewoźnik zalega PKP Polskim Liniom Kolejowym za korzystanie z torów. 190 mln zł to należności z lat ubiegłych. Zadłużenie bieżące sięga ok. 80 mln zł. Przewoźnik robi wszystko, żeby nie przekroczyło ono wartości faktur z dwóch miesięcy. Zgodnie z umową PKP PLK mają wówczas prawo zażądać wycofania połączeń z rozkładu jazdy.
Z uregulowaniem historycznego długu PR będą miały jednak trudności.
- Liczymy na pieniądze za niepełne sfinansowanie przewozów międzywojewódzkich w latach 2004 - 2008 - zdradza "DGP" Małgorzata Kuczewska-Łaska.
W tych latach za popularne pociągi pospieszne płaciło Ministerstwo Infrastruktury (od grudnia 2008 r. połączenia przeszły do PKP Intercity), ale dotacja nie pokrywała kosztów uruchomienia składów. Dlatego przewoźnik domaga się 350 mln zł z odsetkami. Spółka zapewnia, że dysponuje ekspertyzami prawnymi, które dają duże szanse na odzyskanie pieniędzy. Prawnicy reprezentujący PR kończą pisać uzasadnienie.
Ministerstwo Infrastruktury uważa jednak, że pieniądze spółce się nie należą, i wiosną negatywnie odpowiedziało na wniosek. Teraz będzie się musiało tłumaczyć przed sądem.
W czerwcu PR odnotowały rekordowe przychody ze sprzedaży biletów. Do kasy wpłynęło 45,5 mln zł, z czego ponad 9 mln przypadło z pociągów InterRegio - to ok. 100 połączeń między największymi miastami. Łącznie przychody ogółem w pierwszym półroczu sięgnęły 260,1 mln zł, o 45 mln zł więcej niż przed rokiem.
Na piątkowym posiedzeniu rada nadzorcza przesłucha pięcioro kandydatów na wakujące stanowisko prezesa. Spółka nie zdradza nazwisk zainteresowanych.
@RY1@i02/2010/144/i02.2010.144.000.014a.001.jpg@RY2@
Coraz lepsze wyniki kolejowej spółki
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu