Wydawcy gazet coraz lepiej radzą sobie w sieci
Globalne dzienniki, takie jak "Financial Times" czy "New York Times", coraz skuteczniej zwiększają wpływy z cyfrowej dystrybucji treści i sprzedaży reklam.
W pierwszy półroczu wpływy wydawcy brytyjskiego dziennika "Financial Times" wzrosły o 7 proc. do 192 mln funtów, a zysk operacyjny w stosunku do ubiegłego roku podwoił się do 30 mln funtów - ogłosiła wczoraj dame Marjorie Scardino, prezes Pearsona, do której należy gazeta. Według niej to główne czynniki wzrostu na rynku, który zmienia się nieodwracalnie na rzecz cyfrowej dystrybucji treści, personalizacji, serwisów abonamentowych i przenośnych urządzeń.
W tak zmieniających się okolicznościach "FT" radzi sobie coraz lepiej. Marjorie Scardino podkreśla, że cyfrowe czytelnictwo - mierzone liczbą abonentów płatnych serwisów wydawcy - wzrosło o 27 proc. w stosunku do ubiegłego roku do 149 tys. Liczba zarejestrowanych czytelników na stronie FT.com skoczyła z kolei o 77 proc. do 2,5 mln.
Darmową aplikację Financial Times na iPhone’a ściągnęło już blisko 250 tys. użytkowników. Jak przyznała Marjorie Scordino, średnio użytkownicy wersji na tablecie Apple czytają artykuły "Financial Timesa" przez 25 minut dziennie. Jednocześnie o 12 proc. do 104 mln wzrosła liczba użytkowników na stronie internetowej prestiżowego tygodnika "The Economist", w którym wydawca "FT" ma połowę udziałów.
Powrót do wzrostów po ubiegłorocznym kryzysie odnotował też The New York Times Co., wydawca dziennika "The New York Times". Jego przychody wzrosły w tym czasie o 1,2 proc. do 589 mln dol. przede wszystkim dzięki o 21 proc. większym wpływom z reklam w sieci.
Inni też rozwijają sprzedaż w sieci i na przenośnych urządzeniach, a ich wpływy z tego tytułu rosną. Wciąż są jednak za małe, by zrekompensować kurczącą się sprzedaż kioskową. Jednak w przypadku "Financial Timesa" pieniądze z tego źródła stanowiły w II kwartale 36 proc., a "New York Timesa" - już 26 proc.
Coraz lepiej radzący sobie w sieci wydawcy rekompensują po części wciąż będący w kryzysie rynek reklamy prasowej, a także mniejsze wpływy ze sprzedaży kioskowej.
Szefowa Pearsona podkreśliła, że widać oznaki poprawy na tradycyjnym rynku we wszystkich regionach, gdzie firma jest obecna.
W podobnym kierunku idą wydawcy w Polsce, którzy rozwijają serwisy internetowe i sprzedają treści na komórki i inne nośniki. Według domu mediowego ZenithOptimedia wartość rynku reklamy w wydaniach papierowych dzienników skurczy się o 8,2 proc. do 523 mln zł. Zdaniem analityków wpływy wydawców ze sprzedaży reklam w sieci też rosną w tempie dwucyfrowym.
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu