KGHM od początku lipca już o ponad 20 proc. w górę
Spekulacje dotyczące zagrożonej pozycji prezesa Polskiej Miedzi nie zatrzymały kursu akcji koncernu. Walory podrożały wczoraj o kolejne 2,8 proc.
W ostatnich tygodniach akcje KGHM idą w górę jak burza. Od początku lipca kurs poszybował z 88,5 zł do 106,9 zł za papier. Sytuacji nie zmieniły spekulacje o możliwym odwołaniu Herberta Wirtha, szefa Polskiej Miedzi, które pojawiły się wczoraj w mediach. Miałoby do niego dojść na dzisiejszym posiedzeniu rady nadzorczej, mimo że w porządku obrad nie ma punktu dotyczącego zmian personalnych w składzie zarządu.
Prezes Herbert Wirth nie chciał wczoraj komentować tych spekulacji. Mimo to akcje spółki zdrożały o 2,8 proc., czyli aż dwukrotnie ponad WIG20, który urósł o blisko 1,4 proc. Według Pawła Puchalskiego, szefa działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK, za próbą odwołania szefa KGHM mogą się kryć związki zawodowe.
- Obecny prezes realizuje politykę zagranicznej ekspansji, a to zagraża pozycji polskiej części koncernu miedziowego, która wkrótce może zacząć tracić na znaczeniu. Związki nie chcą do tego dopuścić - mówi Paweł Puchalski.
W ostatnich dniach pojawiła się informacja, że do połowy sierpnia kanadyjski Abacus chce zawrzeć z KGHM ostateczną umowę w sprawie wspólnej budowy kopalni miedzi i złota. Herbert Wirth nie wyklucza kolejnych akwizycji. Jednak w ocenie analityków imponujące wzrosty kursu akcji KGHM to wynik nie strategii spółki, ale przede wszystkim utrzymujących się wysokich cen miedzi. - Kiedy cena miedzi zacznie spadać, kurs KGHM czeka korekta - mówi Tomasz Duda z Ipopemy.
@RY1@i02/2010/144/i02.2010.144.000.016b.001.jpg@RY2@
Kurs KGHM
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu