Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Załoga Żerania nie chce się zgodzić na cięcia pensji

28 czerwca 2018

Szefowie fabryki samochodów na warszawskim Żeraniu chcą zmniejszyć pensje pracownikom. Załoga zapowiada strajk.

Powód cięć to kryzys, który dał mocno w kość FSO Żerań. Strata firmy w zeszłym roku wyniosła 189,5 mln zł. Źle jest także w tym roku. Konieczna jest dalsza restrukturyzacja - do takich wniosków doszło wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki.

- Jednym z ważniejszych punktów restrukturyzacji będzie obniżenie pensji - mówi Roman Bugaj z departamentu nadzoru FSO Żerań.

Obecnie średnia płaca w spółce zatrudniającej 1870 osób wynosi 3,3 tys. zł. Wczorajsze WZA spółki podjęło uchwałę, że w najbliższym czasie wynagrodzenia mają się zmniejszyć o 20 proc. To cena za utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie.

- Bardzo nam na tym zależy, dlatego proponujemy pracownikom zawieranie porozumień zmniejszających pensje - mówi Roman Bugaj.

Jednak załoga patrzy na to zupełnie inaczej. - To, co mogliśmy oddać, już oddaliśmy. Nie w wynagrodzeniach leży problem naszej firmy, lecz w braku produktu i złym zarządzaniu - uważa Marek Dyżakowski, szef Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w FSO Żerań.

Związkowcy domagają się spotkania z UkrAwto, ukraińskim właścicielem Żerania. Jednak szanse rozmów z Ukraińcami są niewielkie, bo właściciel ma pełne zaufanie do zarządu spółki. Wczorajsze WZA bez zastrzeżeń skwitowało jego działalność; Janusz Woźniak będzie nadal prezesem firmy.

Jednak najbliższe dni będą dla niego gorące. Związki straszą, że jeżeli pracodawca nie wycofa się z redukcji pensji do poniedziałku, w ciągu dwóch tygodni możliwy jest nawet strajk.

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.