Inwestorzy zdecydują o przyszłości Meritum Banku
Bank Meritum chce się szybko rozwijać, udzielając dużej liczby kredytów gotówkowych. Te plany, opracowane przez Sławomira Lachowskiego, twórcę mBanku, niepokoją Komisję Nadzoru Finansowego.
Z naszych informacji wynika, że już w przyszłym tygodniu skończą się zapisy na akcje Meritum Banku w prywatnej ofercie skierowanej do krajowych inwestorów. Jeżeli pieniędzy nie uda się uzyskać, dotychczasowy właściciel - Innova Capital - będzie musiał poszukać innego sposobu na rozwój banku.
Jeżeli jednak emisja się powiedzie, to z pozyskanych w ten sposób maksymalnie 150 mln zł bank chce udzielać kredytów, głównie gotówkowych. Akcja kredytowa ma być na tyle intensywna i dochodowa jednocześnie, aby Meritum pod koniec przyszłego roku osiągnął próg rentowności.
Pomysłowi, zakładającemu koncentrację na ryzykownych obecnie kredytach gotówkowych oraz dążenie do szybkiego osiągnięcia rentowności, przygląda się Komisja Nadzoru Finansowego. Chodzi bowiem o to, że bank może się wystawić na niebezpieczeństwo strat.
- Każdą sytuacją oceniamy indywidualnie, patrząc na to, jaki będzie miała ona wpływ na stabilne i ostrożne zarządzanie bankiem - mówi Marta Chmielewska z KNF.
Tymczasem Meritum nie ma silnego partnera, który w razie potrzeby wsparłby go kapitałowo. Jego akcjonariat ma się składać z co najmniej kilku podmiotów.
Wojciech Kwaśniak tłumaczy, że w sytuacji, kiedy akcjonariat banku jest rozdrobniony lub mogą się w nim znaleźć fundusze oczekujące szybkiego zwrotu, nadzór wykazuje ostrożność. - Może powstać obawa, że bank może zbytnio wystawić się na ryzyko, decydując się na szybką ekspansję - mówi. I przypomina, że właśnie zbytnia ekspozycja na ryzyko w pogoni za zyskiem była jedną z przyczyn problemów banków zagranicznych w ciągu ostatnich lat.
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu