Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Mieszkań do 350 tys. zł jest o połowę więcej niż na początku roku

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Niedrogich lokali jest już ponad 1200 w całej Warszawie. Drugie tyle można znaleźć pod miastem.

O chętnego nietrudno, ale na wprowadzenie do większości z nich kupujący musi poczekać minimum rok

Na rynku nieruchomości wyraźnie widać wiosenne ożywienie. Kupujący najczęściej wybierają mieszkania nieduże, a co za tym idzie, tanie. Deweloperzy rzucili do sprzedaży dużo takich lokali. Szkopuł w tym, że będą one gotowe najwcześniej w przyszłym roku.

Szukający mieszkania przez serwis TabelaOfert.pl, który obejmuje 60 - 70 proc. warszawskiego rynku pierwotnego, znajdą ponad 1200 lokali, których cena nie przekracza 350 tys. zł. Na początku 2010 r. takich mieszkań było ok. 800. Oznacza to, że w ciągu niespełna 6 miesięcy ich podaż zwiększyła się o ok. 50 proc.

Zwiększony ruch na budowach widać nie tylko w statystykach dotyczących najtańszych lokali. Na początku roku w całej Warszawie oferowano przez portal TabelaOfert.pl ok. 8 tys. nowych mieszkań. Teraz ta liczba wynosi grubo ponad 10 tys. Z tego 12 procent przypada na nieruchomości z dolnej półki cenowej. Osoby, którym nie spieszy się z przeprowadzką, mają więc spory wybór. Nieco mniejsze możliwości mają ci, którzy chcieliby przenieść się do małego, ale własnego lokum jak najszybciej. Gotowych, a jeszcze niesprzedanych lokali w cenie do 350 tys. zł znajdziemy w Warszawie niespełna 300. Niewiele pomoże, jeśli kupujący jest w stanie zaczekać z przeprowadzką do gwiazdki. Pula mieszkań do wyboru zwiększy się o ledwie 150 sztuk. Jak bardzo skromny jest ten segment, zobaczymy, gdy porównamy go z lokalami większymi. Mieszkań, których powierzchnia przekracza 65 mkw., a cena jest znacznie wyższa niż 350 tys. zł, znajdziemy ok. 3 tys. Takie właśnie lokale stanowią ok. 2/3 całkowitej liczby pustostanów wystawionych na sprzedaż.

Ci, którym zależy na czasie, a mają ograniczony budżet, mogą poszukać nieruchomości na rynku wtórnym. Na największy metraż liczyć mogą osoby rozważające zakup na Targówku, Bródnie, Białołęce, Gocławiu, Pradze-Północ, w Ursusie. W tych rejonach za 350 tys. zł można kupić mieszkanie o powierzchni od 45 do nawet ponad 60 mkw. Lokal do 50 mkw. można znaleźć na Bemowie, Bielanach, Żoliborzu, Ochocie, a nawet Mokotowie. Zazwyczaj są to jednak mieszkania w blokach z płyty bądź ramy H. Ale przy odrobinie szczęścia uda się znaleźć mieszkanie do lekkiego odświeżenia w zadbanym i ocieplonym budynku.

O takich metrażach i lokalizacjach pomarzyć można na rynku pierwotnym. Mimo że lokale od deweloperów sprzedawane bywają zazwyczaj bez wykończenia, ich ceny są wyższe niż na rynku wtórnym, a lokalizacje niektórych osiedli pozostawiają wiele do życzenia. Największe mieszkania w cenie do 350 tys. zł znajdziemy oczywiście na Białołęce. W tej dzielnicy można liczyć na zakup nawet 60 - 70-metrowego mieszkania z trzema pokojami. Niewiele mniejsze lokale znajdziemy na Targówku, Pradze, w Ursusie czy we Włochach. Dostępne tam mieszkania mają zazwyczaj dwa pokoje i 40 - 60 mkw. powierzchni. Nieco mniejsze lokum, ale nadal dwupokojowe znajdziemy za 350 tys. zł na Bemowie czy Ursynowie. Można pokusić się też o znalezienie takich lokali na Woli i dalszej Ochocie.

Najmniej metrów za 350 tys. zł kupimy w dzielnicach centralnych, czyli na Mokotowie, bliskiej Woli, Żoliborzu czy Ochocie. Drogie są również Bielany i Wilanów. O ile możemy się w tych dzielnicach pokusić za tę cenę nawet o ponad 40-metrowe mieszkanie, to należy się przygotować, że będzie to co najwyżej kawalerka. O dwupokojowe lokum w nowym budownictwie blisko centrum jest niezwykle trudno. W samym Śródmieściu mieszkań z pierwszej ręki do 350 tys. zł trzeba ze świecą szukać.

Dużo mieszkań do wyboru jest w miejscowościach podwarszawskich. Położenie niektórych z nich zapewnia nawet lepsze połączenie z centrum aglomeracji niż z niektórych stołecznych dzielnic. Szukając lokum pod Warszawą, spodziewać się też można znacznie większych metraży.

Przy odrobinie szczęścia znaleźć można lokale o powierzchni przekraczającej 70, a nawet 80 mkw. Mieszkania o takiej powierzchni są do nabycia w Radzyminie, Brwinowie, Parzniewie pod Pruszkowem, a nawet w Piasecznie i Ząbkach.

O wiele większy jest jednak wybór nieruchomości o powierzchni od 50 do ponad 60 mkw. Nie będzie problemu z zakupem takiego lokum w Markach, Otwocku, Piasecznie, Pruszkowie, Ząbkach, Radzyminie, Józefosławiu. Legionowie czy Ożarowie Mazowieckim.

Większość z tych miejscowości posiada kolejowe połączenie ze stolicą, a z wszystkich dojechać można zbiorową komunikacją samochodową. Na relatywnie niską, w porównaniu z Warszawą, cenę całkowitą tamtejszych mieszkań składają się stawki, których żądają deweloperzy za 1 mkw. Bez trudu znaleźć można mieszkania w cenie grubo poniżej 5 tys. zł za 1 mkw. Rzadko kiedy lokale są wyceniane na więcej niż 6,5 tys. zł za 1 mkw. Podobnie jednak jak w Warszawie gros oferty deweloperów stanowią mieszkania w budowie. Z ponad 1200 lokali oferowanych przez firmy budowlane nieco ponad 200 jest już gotowych, a kolejne 300 będzie oddanych do sylwestra 2010 r.

@RY1@i02/2010/109/i02.2010.109.021.0004.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Wśród mieszkań, które można kupić za kwotę do 350 tys. zł, dominują lokale znajdujące się po prawej stronie Wisły

@RY1@i02/2010/109/i02.2010.109.021.0004.002.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

W niektórych, dawno ukończonych osiedlach wciąż można znaleźć lokale z najniższej półki cenowej. Dzielnicą, po której warto się rozejrzeć klientowi z chudszym portfelem, jest m.in. Bemowo

Tomasz Szpyt

tomasz.szpyt@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.