Włoscy związkowcy oskarżają Fiata, że stawia im ultimatum
Włoscy związkowcy zarzucają szefom Fiata, że stawia je pod ścianą. Negocjacje z zarządem firmy w sprawie przeniesienia produkcji Pandy z Polski do Włoch idą opornie.
Pod koniec zeszłego tygodnia okazało się, że rozmowy zakończyły się fiaskiem. Związkowcy nie godzą się na ustępstwa, które uczyniłyby zakłady w Pomigliano d’Arco bardziej efektywne - chodzi m.in. o kwestię płac i organizacji pracy. Enzo Massini, szef związków zawodowych, cytowany wczoraj przez dziennik "Il Giornale", powiedział, że nie można traktować zakładu jak miejsca, w którym nie obowiązuje prawo.
- Wygląda na to, że Fiat szuka wymówek, by nie inwestować we Włoszech - mówi.
Massini zapewnia, że związki są gotowe do dalszych rozmów, ale trudno je prowadzić w warunkach ultimatum.
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu