Wartość dodana
Steve Jobs, szef Apple’a, znów triumfuje. Niespełna dwa miesiące po świetnym debiucie iPada okazało się, że Apple (www.apple.com) wyprzedził swego odwiecznego rywala - Microsoft - pod względem wartości giełdowej. Firma Jobsa warta jest 222 miliardy dolarów, a Microsoft wyceniony został przez inwestorów na "jedyne" 219 miliardów dolarów. Triumf Apple’a nie ma jednak mocnych fundamentów - nagłe wyprzedzenie producent iPada zawdzięcza niestabilnej sytuacji na giełdach. Microsoft wciąż utrzymuje przewagę nad Apple’em, jeśli chodzi o zyski - w ostatnim raporcie rocznym zanotował 14,6 mld dolarów, które przyćmiły 5,7 mld zysku Apple’a.
Google, Sony i Walt Disney Company otwierają opublikowaną przez magazyn "Forbes" (www.forbes.com) listę 28 najbardziej renomowanych firm świata. Wartości decydujące o szacunku, jakim darzy się firmę, to: innowacyjność, prestiż, zaangażowanie społeczne, transparentność działalności. Te zalety decydują również o sukcesie m.in. Apple’a, Ikei, Intela, BMW, Daimlera, Microsoftu czy Johnson & Johnson. W innowacyjności celują z kolei Google i Sony. Ikea zaś zrewolucjonizowała wyposażenie wnętrz. Ranking zamykają Procter & Gamble i UPS.
Były premier Wielkiej Brytanii poszedł w ślady Ala Gore’a i Colina Powella - został doradcą w sprawach tzw. zielonych technologii w firmie Khosla Ventures (www.khoslaventures.com). Blair ma odpowiadać za doradztwo w sprawach polityki publicznej firmom zaangażowanym w działanie na rzecz środowiska. Będzie m.in. sygnować swoim nazwiskiem projekty firmy, przedstawiać je oraz doradzać w kwestiach klimatycznych. - Im więcej wiem o kwestiach ochrony środowiska i powiązanych z nimi sprawach bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju, tym bardziej jestem przekonany, że odpowiedź leży w technologii - stwierdził były premier w rozmowie z dziennikarzami gazety "New York Times".
Nie dziwmy się, gdy już niedługo sprzedawca w jakiejś sieci fast foodu będzie wzbraniał się przed sprzedaniem nam hamburgera z wołowiną - robiąc jednocześnie wszystko, by wcisnąć nam coś z kurczakiem lub rybą. Przez rosnące ceny wołowiny sieci coraz mniej zarabiają na hamburgerach. Chcą zarazem za wszelką cenę uniknąć podwyższania cen, więc rozszerzają gamę swoich produktów, by odwrócić uwagę konsumentów od kanapek z wołowiną. Na początku kryzysu głośno było o wielkim boomie w branży fastfoodowej, ale dane za zeszły rok wskazują, że liczba klientów restauracji szybkiej obsługi spadła o 3 proc. (www.npd.com).
@RY1@i02/2010/103/i02.2010.103.000.024b.001.jpg@RY2@
Wzrost cen wołowiny w ubiegłym roku
Organizacja humanitarna One (www.one.org) - reprezentowana m.in. przez Boba Geldofa i Bono, lidera grupy U2 - zażądała usunięcia Włoch z grupy G7. Jej zdaniem Rzym nie spełnił żadnej z obietnic pomocy dla Afryki złożonych w trakcie szczytu pomocowego w Gleneagles pięć lat temu. Co więcej, na podstawie raportów włoskiego rządu działacze One doszli do wniosku, że Włosi w rzeczywistości zmniejszyli przekazywane na ten cel środki. W 2010 r. przekażą na rozwój najbiedniejszych krajów świata 6 proc. mniej niż w 2005 r.
oprac. mk, mj, pw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu