Przewozy Regionalne bez prezesa
Tomasz Moraczewski zrezygnował z funkcji prezesa spółki Przewozy Regionalne (PR). Objął stanowisko szefa portu lotniczego w Bydgoszczy.
Jakie są powody nagłej zmiany miejsca pracy szefa samorządowej kolei, nie wiadomo. Jego komórka wczoraj milczała, a rzecznik spółki wyjechał na urlop.
Prezes odszedł ze stanowiska dwa dni po decyzji o przywróceniu wycofanych z powodu długów w opłatach za tory pociągów InterRegio, należących do PR, które odebrały klientów i dochody należącej do państwa spółce PKP Intercity. Zaskoczeni są nie tylko eksperci rynku kolejowego, ale też zarząd PR. Tomasz Moraczewski przedstawił rezygnację tylko radzie nadzorczej, a ta ją przyjęła.
Jednym z powodów rezygnacji mogą być potężne zobowiązania przewoźnika liczone na ponad 400 mln zł. Wiadomo, że aby utrzymać w firmie płynność, prezes dokonywał cudów. Nie pomagali mu marszałkowie województw, którzy zlecają PR przewozy w regionach. Nadal trzech z nich nie podpisało ze spółką umów na 2010 rok.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu