Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wall Street czeka finansowa rewolucja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Amerykańscy senatorzy mówią "nie" nadmiernej swobodzie działania banków. Przegłosowali właśnie największe od kilkudziesięciu lat zmiany określające zasady funkcjonowania instytucji finansowych.

Przyjęta przed weekendem przez Senat USA reforma sektora finansowego i nadzorujących go instytucji oznacza dla Wall Street największe zmiany od czasu Wielkiego Kryzysu z lat 30. XX wieku. Próba zwiększenia kontroli nad bankami to efekt załamania, jakie przeżyła amerykańska gospodarka z powodu kryzysu sektora finansowego.

Senatorowie zgodzili się m.in. na powołanie rady monitorującej instytucje finansowe, która ma zapobiegać rozwijaniu się firm do rozmiarów, przy których staną się "zbyt duże, aby upaść". Właśnie ten argument stał za udzielaną w zeszłym roku w USA wielomiliardową pomocą dla banków. Rządzący obawiali się, że bankructwo któregoś z dużych graczy doprowadzi do upadku całego systemu finansowego.

Senatorowie chcą, by amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) mogła kontrolować największe instytucje finansowe i przekazywać rządowi informacje o ewentualnym ryzyku jakie dla gospodarki niesie ich działalność. Przy Fed powstać ma biuro zajmujące się ochroną klientów instytucji finansowych. Będzie ono m.in. tępić niewłaściwe praktyki w segmencie pożyczek hipotecznych i kart kredytowych.

W banki szczególnie uderzają przepisy, które ograniczają im możliwość handlu instrumentami na własny rachunek czy też ograniczają inwestowanie w fundusze hedgingowe i private equity.

Ogromne zmiany mają też zajść na rynku derywatów. Senatorowie chcą, aby większość wartego 615 bln dolarów rynek derywatów przeniosła się na nadzorowane giełdy i elektroniczne platformy obrotu, co umożliwi kontrolę nad rynkiem. Handel derywatami musi być też oddzielony od części komercyjnej banków.

Bankowcy w USA wskazują, że oznacza to wyższe koszty transakcji. Obawiają się, że na takich zmianach skorzystają m.in. europejskie banki, w których klienci częściej niż do tej pory będą kupowali derywaty. O ten przepis toczyły się zresztą w Senacie największe wojny. Analitycy wskazują, że członkowie amerykańskiego Kongresu byliby gotowi do rezygnacji z tego pomysłu, ale boją się fali krytyki.

Goldman Sachs w połowie maja szacował, że reforma przyjęta przez Senat może zmniejszyć zyski największych banków w USA o 13 proc.

Na zmiany jest jednak jeszcze czas. Zanim przepisy przyjęte przez Senat zostaną przekazane prezydentowi do podpisu w formie gotowej ustawy, muszą zostać połączone ze zmianami przyjętymi kilka miesięcy wcześniej przez Izbę Reprezentantów. Pakiet reform może więc być gotowy dopiero na początku lipca.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.