Korzyści dużo większe niż koszty pomocy publicznej
Komitet Stały Rady Ministrów przyjął już projekt nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Będą ułatwienia dla inwestorów. Nowe przepisy mogą wejść w życie jesienią.
Bezpośrednie korzyści wynikające z realizacji nowych inwestycji to miejsca pracy w nowo powstałych zakładach. Inwestor, który wybuduje fabrykę, z reguły rozwija w tym miejscu swoją działalność, a ponadto ściąga do Polski swoich kooperantów. Są to najczęściej duże koncerny stosujące innowacyjne technologie i nowoczesne systemy zarządzania, co ma istotny wpływ na wzrost konkurencyjności polskiej gospodarki.
Trudno ocenić jednoznacznie, jaką wagę w katalogu kryteriów decyzji o wyborze lokalizacji mają strefy, ale z pewnością są traktowane przez inwestorów priorytetowo.
Większość renomowanych koncernów światowych podjęła decyzję o inwestowaniu w Polsce właśnie dzięki możliwości uzyskania wsparcia w specjalnych strefach.
Należy pamiętać, że sąsiadujące z nami kraje również udzielają pomocy publicznej na nowe inwestycje, w związku z tym nie możemy sobie pozwolić na odejście od takiej zachęty. Biorąc jednak pod uwagę, że forma pomocy oferowanej w strefach nie wymaga wydatkowania środków budżetowych, a tylko zwolnienia z podatku, należy uznać, że jest to korzystny dla gospodarki instrument wsparcia.
Nie mogę zgodzić się z opinią, że udzielona przedsiębiorcom strefowym do chwili obecnej pomoc publiczna jest duża. Przypomnijmy, że ostatnia kontrola NIK dotyczyła okresu 2006-2008. W stosunku do poniesionych łącznych nakładów inwestycyjnych wielkość pomocy publicznej na koniec 2008 roku wyniosła zaledwie około 10 proc.
Nie można także mówić o taniej sprzedawanych gruntach. Z reguły działki objęte strefą są dużo droższe od innych dostępnych w gminach terenów. Wyjątek stanowią grunty oferowane inwestorom w ramach całościowych pakietów pomocy, które obejmują także obniżoną cenę gruntu. Różnica między ceną rynkową a ceną kupna jest ustalana tak, aby była dogodna dla Skarbu Państwa. Co więcej, pomoc ta pomniejsza możliwy do wykorzystania limit pomocy "strefowej" w formie zwolnienia z podatku dochodowego.
Prace nad nowelizacją ustawy nadal trwają. Projekt ustawy został przyjęty na posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów 8 kwietnia.
Po pierwsze, była to tylko jedna z przesłanek. A zdania ekspertów co do trwałości obserwowanego w Polsce ożywienia gospodarki są podzielone i nie można jeszcze wyrokować, czy taki korzystny trend się utrzyma.
Wielu przedsiębiorców nadal odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego i z niecierpliwością oczekuje przepisów umożliwiających obniżenie poziomu zatrudnienia, co było zresztą główną przyczyną podjęcia prac nad zmianą ustawy o specjalnych strefach.
Po drugie, minister gospodarki, uznając instrument specjalnych stref za istotny element zachęt w przyciąganiu inwestycji do Polski, proponuje jego uatrakcyjnienie, co pozwoli na skuteczne konkurowanie o inwestorów również w czasie poprawiającej się sytuacji w gospodarce.
Zaproponowane rozszerzenie katalogu gruntów kwalifikowanych jako publiczne w konsekwencji ograniczyło się do gruntów stanowiących własność lub użytkowanie wieczyste państwowej osoby prawnej. W praktyce oznacza to tereny uczelni publicznych. W związku z zastrzeżeniami zgłaszanymi do tej propozycji przez ministra finansów jesteśmy skłonni od niej odstąpić.
Kilka rozbieżności zostało uzgodnionych, ale nie wszystkie. Istniejące rozbieżności pomiędzy nami a resortem finansów rozstrzygnie Rada Ministrów. Prawdą jest, że różnimy się filozofią podejścia - minister finansów patrzy na wpływy do budżetu, nam zależy na inwestycjach, które - prawda, że po pewnym czasie, ale te wpływy zapewniają. Myślę, że uda nam się przedstawić takie argumenty Radzie Ministrów, które zdecydują o przyjęciu projektu ustawy w wersji niewiele odbiegającej od pierwotnego przedłożenia.
Jeśli do końca kwietnia Rada Ministrów przyjęłaby projekt, to można przewidywać, że ustawa wejdzie w życie, w mojej ocenie, w okolicach października. Wiele zależeć będzie jednak od tempa prac parlamentarnych, a dziś trudno w tej sprawie cokolwiek wyrokować.
Przyznam, że po raz pierwszy spotykam się z zarzutem przewlekłości procedur związanych z wydaniem zezwolenia, czy nabyciem gruntu. Myślę, że są to incydentalne przypadki. Zarządzającym zależy na lokowaniu inwestorów w strefach i zbywaniu gruntów, ponieważ jest to ich podstawowe źródło przychodów.
Zagospodarowane tereny specjalnych stref ekonomicznych są skupiskiem prywatnych przedsiębiorców, a więc stanowią swego rodzaju parki przemysłowe lub technologiczne, zależnie od dominującej na danym terenie branży. Są to dzisiaj naturalne strefy aktywności gospodarczej. To kwestia praktyki, a nie regulacji.
@RY1@i02/2010/076/i02.2010.076.194.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Większość renomowanych koncernów światowych podjęła decyzję o inwestowaniu w Polsce dzięki możliwości uzyskania wsparcia w strefach
wiceminister gospodarki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu