Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ceny za usługi PR nie zmieniają się

29 czerwca 2018

Na powrót do stawek sprzed kryzysu branża public relations będzie musiała jeszcze poczekać co najmniej dwa lata.

Rosnące zainteresowanie ze strony firm w postaci coraz większej liczby przetargów i zapytań ofertowych potwierdza Paweł Trochimiuk, prezes Związku Firm Public Relations, zrzeszającej 32 największe agencje na rynku.

- Widać je zarówno po stronie małych firm, jak i korporacji - dodaje.

Sebastian Hejnowski, dyrektor zarządzający Ciszewski PR, pracującej m.in. dla Carrefour Polska i Hoop Polska, dodaje, że tylko w tym roku kierowana przez niego agencja złożyła ponad 60 ofert dla potencjalnych klientów, pozyskując wraz ze spółkami zależnymi 15 nowych kontraktów.

- Widzimy duże zainteresowanie sektora finansowego oraz znaczący wzrost zapytań z branży dóbr szybko zbywalnych, która w ostatnim roku nieco spowolniła i zmniejszyła budżety na PR - tłumaczy Sebastian Hejnowski.

Szefowie agencji przyznają jednak: większy popyt wcale nie oznacza automatycznego końca kryzysu i powrotu do świetnej sytuacji rynkowej sprzed dwóch lat. Największym problemem wciąż są stawki za usługi, które w ubiegłym roku spadły od 10 do nawet 20 proc. Stało się tak w wyniku presji klientów, ale także uległości samych agencji, które potrafiły obniżać swoje ceny nawet o 50 proc., by tylko utrzymać lub zdobyć klienta.

- Niestety, na powrót do stawek sprzed kryzysu musimy ciężko popracować i może nam zająć to nawet 2-3 lata - przestrzega Paweł Trochimiuk.

Danuta Raczkiewicz-Chenczke, dyrektor zarządzająca Raczkiewicz Chenczke Consultants, obsługującej m.in. Kompanię Piwowarską, Eurobank i Agros Novą, niechęć do zwiększania budżetów w wielu firmach tłumaczy wciąż dużą niepewnością jej decydentów co do koniunktury w gospodarce. Wiele z nich ogłasza przetargi, ale średnio połowa nie jest rozstrzygana.

- W wielu firmach większość decyzji marketingowych podejmują wciąż dyrektorzy finansowi i audytorzy, a nie dyrektorzy do spraw komunikacji - wyjaśnia Danuta Raczkiewicz-Chenczke.

Jednak według Pawła Trochimiuka jest szansa, że w tym roku wartość rynku usług public relations wzrośnie, i to nawet w tempie dwucyfrowym. W ubiegłym roku spadła, według szacunków ZFPR, o 10-15 proc.

- Do wzrostu wartości przyczyni się też więcej zleceń z sektora publicznego, wspomaganego przez fundusze unijne. Takich przetargów jest coraz więcej, a budżety są spore - dodaje.

@RY1@i02/2010/075/i02.2010.075.000.019a.001.jpg@RY2@

Idzie ożywienie w public relations

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.