Wartość dodana
Carlisle Cullen, bohater książki "Zmierzch" Stefenie Meyer, jest najbogatszą postacią fikcyjną, wynika z opublikowanego właśnie dorocznego rankingu magazynu "Forbes" (). Majątek 370-letniego wampira wynosi 34,1 mld dol., co jest efektem długoterminowych giełdowych inwestycji, m.in. w akcje Wal-Mart, amerykańskiej sieci sklepów dyskontowych. Drugie miejsce zajmuje bohater disneyowskich kreskówek Scrooge McDuck z rezultatem 33,5 mld dol. Dobry stan finansów kaczora to efekt wzrostu cen złota. "Forbes"w przypadku fikcyjnych postaci nie ocenia realnego dochodu, jaki przynoszą, lecz majątek, jaki posiadają w filmach bądź książkach. Dla porównania, majątek nowego lidera listy najbogatszych ludzi świata, Meksykanina Carlosa Slim Helu to 53,5 mld dol.
Miliarder Michaił Prohorow w imieniu Rosyjskiego Sojuszu Przedsiębiorców i Przemysłowców () proponuje ułatwić procedurę zwalniania pracowników. Pomysł motywuje niskimi wskaźnikami produktywności pracy w Rosji. RSPP, określany też mianem związku zawodowego oligarchów, uważa, że zwolnienie pracownika jest przedsięwzięciem drogim i czasochłonnym. W zależności od regionu w Rosji proces wyrzucenia z pracy zajmuje nawet do ośmiu miesięcy. W Rosji jest ponaddwumilionowa armia bezrobotnych.
Prezydenci czterech państw wytwarzających łącznie 15 proc. globalnego PKB - Brazylii, Rosji, Indii i Chin - spotykają się dziś na drugim szczycie w historii. Spotkanie to służy stworzeniu wrażenia, że BRIC to grupa państw połączonych wspólnymi interesami gospodarczymi, a nie tylko zbiorem wielkich i szybko rosnących gospodarek z olbrzymimi rynkami zbytu. Dlatego przywódcy BRIC dyskutować będą m.in., jak poprawić swoją pozycję wobec instytucji globalnych, takich jak MFW czy Bank Światowy. Omawiane będą także aspiracje Brazylii do stanowiska stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jednak zdaniem komentatorów nawet osiągnięcie porozumienia w kwestii zwiększenia współpracy gospodarczej w ramach BRIC napotka wiele trudności - ze względu na sprzeczne interesy członków.
@RY1@i02/2010/074/i02.2010.074.000.024b.001.jpg@RY2@
Brytyjski koncern naftowy BP () znalazł się w ogniu krytyki w związku z planami wydobywania ropy z kanadyjskich piasków roponośnych. Tym razem sytuacja jest jednak szczególna, bo krytykującymi są udziałowcy firmy. Zamierzają oni przedstawić na najbliższym walnym zgromadzeniu wniosek, w którym domagają się gruntownego przemyślenia ryzyka, jakie dla finansów firmy i dla środowiska stanowi kanadyjska inwestycja. Dostanie się również szefowi BP, Tony''emu Haywardowi, który w zeszłym roku przyznał sobie 41-proc. podwyżkę, podczas gdy zyski firmy spadły o 45 proc.
Rosyjskie władze prowadzą dochodzenie mające wyjaśnić, czy szefowie Hewlett-Packard (), jednego z największych na świecie producentów sprzętu komputerowego, byli zamieszani w przekazanie 8 mln euro łapówki . Pieniądze te miały, według wstępnych ustaleń, zapewnić amerykańskiej firmie wygranie kontraktu wartego 35 mln euro na dostawę sprzętu do rosyjskiej instytucji publicznej. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że instytucją tą jest... biuro prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej.
pw, nd, kk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu