Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Dilerzy samochodów sprzedają salony. Biznes jest nieopłacalny

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeszcze niedawno dilerzy samochodów uchodzili za krezusów, a salonów przybywało w imponującym tempie.

Teraz pożegnać się z biznesem chce nawet weteran branży - Tadeusz Szewczyk. Swój salon z volkswagenami otworzył w 1967 r. Był pierwszym Polakiem w komunistycznym kraju, który został przedstawicielem zachodniego koncernu. W jego ślady idzie dziś kilkudziesięciu z blisko tysiąca dilerów działających w Polsce. Chcą sprzedać salony, bo interes się nie dopina. Sprzedaż siadła, a 3-proc. marże nie wystarczają nawet na opłacenie podatków. - Sytuacja jest tragiczna - przyznaje Wojciech Drzewiecki, szef analizującego rynek motoryzacyjny instytutu Samar. Poza dużymi aglomeracjami dilerzy sprzedają rocznie nie więcej niż 100 aut. Tak złego wyniku nie mieli od lat.

Dilerzy suchej nitki nie zostawiają na importerach, od których kupują samochody. Według przeprowadzonego niedawno badania satysfakcji agentów wynika, że koncerny są oceniane na trójkę w skali od 1 do 5. Natomiast tylko na dwa z plusem dilerzy ocenili dochodowość prowadzonego interesu i perspektywy na przyszłość.

cez

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.