Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

BZ WBK coraz mniej atrakcyjny dla inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Informacja, że BZ WBK trafi na sprzedaż, spowodowała znaczny wzrost jego kursu. W rezultacie obecnie akcje tego banku są już drogie - uważają analitycy.

Na wczorajszym zamknięciu jedna akcja BZ WBK kosztowała 215,7 zł. W ciągu tygodnia kurs banku wzrósł o niemal 9 proc. To efekt decyzji AIB, jego głównego akcjonariusza. Irlandczycy są zmuszeni sprzedać akcje banku, aby zwiększyć swoje kapitały. Do sprzedania mają 70,35-proc. pakiet BZ WBK.

Zdaniem analityków, obecna cena jest już zbyt wysoka.

- Nie widzę uzasadnienia dla obecnej wyceny. BZ WBK był odpowiednio wyceniany przed informacją o sprzedaży akcji przez AIB. Byłbym mocno zdziwiony, gdyby transakcja odbyła się na poziomie obecnego kursu rynkowego - mówi analityk sektora bankowego w jednym z największych krajowych domów maklerskich.

Co ciekawe, argumentem za tym, że obecna wycena rynkowa BZ WBK jest zbyt wysoka, jest... dobra opinia, jaką cieszył się AIB. Pod rządami Irlandczyków bank bardzo dobrze się rozwijał, tymczasem nie wiadomo, co się będzie z nim działo, gdy przejmie go nowy właściciel.

O tym, że BZ WBK jest drogi, świadczą także wskaźniki giełdowe. Po ostatnich wzrostach wskaźnik cena do wartości księgowej banku (C/WK) podskoczył do poziomu 2,61, jednego z najwyższych w sektorze.

- Transakcja przy C/WK na poziomie bliskim 3 byłaby uzasadniona, gdyby bank był w stanie w najbliższych latach generować zwrot na kapitale w okolicy 20 proc. i więcej. Pod kierownictwem AIB bankowi się to udawało, ale utrzymanie takiego poziomu zyskowności będzie niełatwe - dodaje rozmówca "GDP".

Na wysoką rentowność BZ WBK zwracają uwagę także inni analitycy. Niektórzy uważają, że właśnie ona daje szanse na to, aby przyszły inwestor zgodził się wydać na jedną akcję banku około 215-220 zł.

Cena zakupu BZ WBK jest o tyle istotna dla inwestorów giełdowych, że m.in. od niej może zależeć to, ile nowy właściciel zaoferuje w trakcie wezwania na akcje. Bo - zgodnie z prawem - po zakupie 70 proc. walorów BZ WBK będzie musiał wezwać do sprzedania wszystkich notowanych na GPW akcji banku.

Jednak istnieje ryzyko, że cena w wezwaniu będzie dla inwestorów nieatrakcyjna. Między innymi dlatego, że po skupieniu wszystkich akcji BZ WBK należałoby wycofać spółkę z giełdy, a na to się nie zgodzi Komisja Nadzoru Finansowego.

- Obecność banku na giełdzie sprzyja przejrzystości instytucji, dlatego standardowa praktyka jest taka, że inwestorzy w bankach giełdowych zobowiązują się do utrzymania akcji na giełdzie na poziomie 25 proc. free-floatu - mówi Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.