Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Firma, która się rozwija, może stracić dotację

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Opieszałość urzędników powoduje, że firmy tracą prawo do dotacji.

Nie każda firma może skorzystać z unijnych dotacji. Według wspólnotowych reguł przyznawania pomocy publicznej, określone rodzaje wsparcia mogą trafiać tylko do mikroprzedsiębiorców, inne do małych i średnich firm oraz dużych koncernów. Tymczasem - jak mówi poseł Piotr Tomański (PO), członek sejmowej Komisji Przyjazne Państwo, coraz większa liczba przedsiębiorców skarży się, że na skutek zbyt wolnego rozpatrywania ich wniosków, tracą prawo do korzystania z dotacji.

Jest to związane z czasem, jaki urzędnicy potrzebują na rozstrzygnięcie konkursów. W piątek informowaliśmy, że firmy mogą nawet i ponad rok czasu czekać na podpisanie umowy. Do tego należy doliczyć okres, przez który firma czeka na informację, czy wygrała konkurs. W ekstremalnych przypadkach może to być nawet kolejny rok.

Posłowie zwrócili się o rozwiązanie problemu do Elżbiety Bieńkowskiej, ministra rozwoju regionalnego.

Będzie to trudne, bo mamy do czynienia z unijnym prawem.

- Zgodnie z nim firma musi spełniać wymogi, dotyczące jej wielkości nie tylko w momencie złożenia wniosku, ale także w momencie podpisania umowy. Jeśli te dwa wydarzenia są od siebie mocno oddalone w czasie, to przedsiębiorstwo może zmienić status i awansować np. z kategorii małych firm do średnich. Wtedy traci prawo do korzystania z dotacji - tłumaczy Tomasz Chmielecki z firmy doradczej EGC Consulting Group.

Przy wyznaczaniu wielkości przedsiębiorstwa bierze się pod uwagę zatrudnienie oraz wyniki finansowe z ostatnich dwóch pełnych lat kalendarzowych.

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.