Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki obsługujące firmy skorzystają z ożywienia

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Analitycy obecnie radzą się trzymać akcji Citibanku oraz ING. W perspektywie kilku lat niezłe zyski może przynieść PKO BP, a także BRE, który teraz zaleca się sprzedawać

Obecnie najmniej negatywnych rekomendacji analityków mają Citibank Handlowy oraz ING Bank Śląski. Ceny akcji tych banków, mimo że radziły sobie one całkiem nieźle, w 2009 roku rosły wolniej niż konkurentów. I dlatego zdaniem analityków mają one obecnie większy potencjał wzrostu. Do tej grupy należy Citibank. Ma on jeszcze jedną zaletę - wielu jego klientów to przedsiębiorstwa. Analitycy zaś podkreślają, że inwestorzy powinni się skupić na bankach korporacyjnych, obsługujących firmy, bo właśnie na tym rynku ożywienie gospodarcze pierwsze da znać o sobie. Na korzyść banku działa też możliwość wypłaty dużej dywidendy - Citibank ma duże kapitały. Analitycy nie wykluczają, że inwestorom odda ponad 500 mln zł, czyli cały zysk z 2009 roku. Rysą na wizerunku tego banku pozostaje całkiem spory, bo sięgający 30 proc., udział pożyczek detalicznych w portfelu kredytowym. Tymczasem to właśnie te kredyty są głównym obszarem ryzyka dla banków w tym roku.

Po bardzo dobrym roku nadal często zalecane jest kupowanie akcji ING Banku, który suchą nogą przeszedł przez kryzys.

- Dobrze sobie powinny radzić także Pekao i PKO BP - ocenia Dariusz Górski, analityk Wood&Co. Jednak wielu ekspertów nie podziela jego opinii w sprawie Pekao, który ma 12 rekomendacji sprzedaj (więcej niż kupuj i trzymaj razem wziętych).

Część analityków uważa, że już dziś warto wytypować te banki, które będą korzystać ze wzrostu gospodarczego w latach 2011-2013, gdy gospodarka się już rozpędzi.

- To może być już inny zestaw banków niż ten, który dziś wydaje się być atrakcyjny. Citibank i Pekao to nie są instytucje zdolne do szybkiego wzrostu, podobnie chyba jest z ING, który ma potencjał, ale do tej pory nie wykazał, że jest bardziej nastawiony na wzrost - mówi jeden z nich.

Takimi typami na przyszłość mogą być banki, które aktywniej dbają o stronę przychodową - z rozmów z analitykami wynika, że może być to np. BRE Bank, który bardzo dobrze dba o swoją stronę przychodową w bankowości detalicznej. Pewniakiem do szybkiego wzrostu wydaje się być także PKO BP - bank, który w zeszłym roku jako jeden z niewielu aktywnie kredytował gospodarstwa domowe i firmy, rosnące w niektórych segmentach szybciej niż rynek.

@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.166.009a.001.jpg@RY2@

Analitycy spodziewają się spadku wycen banków

Mirosław Kuk

miroslaw.kuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.