Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Tańsze zarządzanie nie przyciąga klientów

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

TFI należące do firm z państwowym kapitałem obniżają opłaty

Niektóre towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) prowadzą długoterminowe promocje polegające na obniżeniu opłaty za zarządzanie wybranymi funduszami. Tak jest już od dłuższego czasu w PKO TFI i PZU TFI, spółkach należących do grup finansowych kontrolowanych przez Skarb Państwa.

Ile trzeba oddać w opłatach instytucjom finansowym? Opłata manipulacyjna zależy zwykle od tego, za jaką kwotę chcemy kupić jednostki. Maleje wraz ze wzrostem kwoty. Przyjmijmy, że klient za 10 tys. zł nabywa jednostki funduszu akcji. Opłata manipulacyjna wynosi wtedy 3 proc., czyli 300 zł. Załóżmy, że fundusz w pierwszym roku inwestycji przyniósł 12 proc. zysku. To oznacza, że kwota na naszym rachunku urośnie do 10 864 zł. Ale zostanie pomniejszona o 4-proc. opłatę za zarządzanie od średniej wartości aktywów w wysokości około 415 zł. Te 4 proc. trzeba będzie oddać funduszowi co roku. Pamiętajmy, że jeśli będziemy chcieli zrealizować zarobek, zapłacimy jeszcze 19-proc. podatek od zysków kapitałowych.

W PKO TFI promocja dotyczy funduszy: Skarbowego (gdzie opłatę obniżono z 1,6 proc. do 0,95 proc.), Obligacji (z 2,1 do 1,8 proc.), Obligacji Długoterminowych (z 2,1 do 1,8 proc.), Skarbowego Plus (z 1,6 do 0,95 proc.), Subfundusz Papierów Dłużnych Plus (z 2,1 do 1,8 proc.). Jest ona przedłużana o kolejne półrocza już od ponad dwóch lat.

W PZU dotyczy ona funduszy: Gotówkowego (stawka promocyjna 0,8 proc., obniżona z 1,5 proc.), Papierów Dłużnych Polonez (1,5 proc., z 2,5 proc.), PZU FIO Ochrony Majątku (1 proc., z 2 proc.), PZU Zrównoważonego (3 proc., z 4 proc.). Promocja trwa do odwołania.

Jedno prywatne TFI stosuje tego rodzaju zabieg. Chodzi o Arka BZ WBK TFI. Stosuje stawki niższe o średnio 1 proc., w porównaniu z zapisami statutowymi, w funduszach dłużnych i rynku pieniężnego. - Nie traktujemy tego jako promocji. W ten sposób dostosowujemy się do średniej opłaty dla danej kategorii - mówi Magdalena Bielak z Arka BZ WBK TFI.

Zdecydowana większość TFI nie prowadzi jednak takich promocji ani nie zamierza tego robić. - Z punktu widzenia klienta jedynie promocje polegające na zmniejszeniu opłaty za nabycie funduszy są atrakcyjne - mówi Marcin Iwuć z ING TFI.

zawsze pytaj o wszelkie opłaty, jakie musisz i będziesz musiał ponieść w związku z inwestycją. Niezależnie od tego, czy robisz to w banku, w samym TFI czy przez stronę internetową.

Tymczasem opłata za zarządzanie jest o wiele ważniejsza. Jest pobierana co roku od średniej wartości aktywów włożonych przez klienta do danego funduszu. Jeśli więc inwestujesz długoterminowo, z pewnością pomniejszy ona zgromadzony na twoim koncie inwestycyjnym kapitał.

pobierają fundusze akcyjne i te, które chwalą się aktywną alokacją. Ich zarządzający mają bowiem najwięcej pracy, śledzą na bieżąco notowania i często muszą zmieniać skład portfela funduszu.

To pokłosie sytuacji z początku lat 90. XX wieku, kiedy te fundusze osiągały na młodym rynku zawrotne stopy zwrotu. Takich zysków jak wtedy GPW już nie przynosi, ale opłaty zostały. Dlatego warto poszukać odpowiedników polskich funduszy wśród produktów zagranicznych. Ich liczba dostępna na polskim rynku z roku na rok się zwiększa.

PR

@RY1@i02/2011/249/i02.2011.249.00000140c.806.jpg@RY2@

Polski rynek funduszy

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.