Deweloperom coraz trudniej o kredyt
Nieruchomości
Przyzwyczajeni od lat do łatwych kredytów deweloperzy musieli uwzględnić brutalną rzeczywistość, w której banki udzielają pożyczek tylko na najpewniejsze inwestycje.
Teraz kryzys w strefie euro może zachwiać nawet tą kruchą równowagą.
- Sytuacja w strefie euro ma wpływ na całą branżę - mówi Toby Courtland, prezes londyńskiej firmy nieruchomościowej Great Portland Estates. - Jeżeli nie jesteś za bardzo zadłużony i masz dobre kontakty, wciąż możesz uzyskać finansowanie. Jeżeli jednak dopiero wchodzisz na rynek i chcesz spekulować, jest to trudne. Od czasu upadku Lehmana banki nie chcą pożyczać na takie rzeczy - dodaje.
Główne europejskie banki chcą ograniczyć tego typu działalność przed wprowadzeniem zmian regulacyjnych. Wiele z nich próbuje odsprzedać swoje kredyty i wycofać się z finansowania tego sektora. W ostatnich trzech miesiącach Eurohypo, nieruchomościowy dział Commerzbanku, i francuski Societe Generale ujawniły plany obcięcia kredytów dla tej branży. W Wielkiej Brytanii spowolnienie akcji kredytowej było tym bardziej bolesne, że lokalny organ nadzoru zaostrzył kontrolę nad kredytami na nieruchomości komercyjne oraz nakazał bankom ulepszenie ich modeli oceny ryzyka.
Według firmy badawczej De Monfort University odsetek banków skłonnych pożyczać na nowe budynki, nowe biura i sklepy spadł w Wielkiej Brytanii do 43 proc.
Dla firm nieruchomościowych przyzwyczajonych do taniego kredytu, który pozwalał im kwitnąć w czasach boomu, zmiana polityki banków oznacza, że muszą szukać innych źródeł finansowania. - Każdy będzie musiał w przyszłości zdywersyfikować swoje źródła finansowania - mówi Lynnda Show, dyrektor zarządzająca ds. nieruchomości korporacyjnych w Lloyds. - Kredytobiorcy będą musieli bardziej zainteresować się rynkami kapitałowymi i innymi źródłami pozyskiwania pieniędzy. Banki mogą pełnić rolę pośredników, ale raczej nie będą kredytodawcami pierwszej instancji - dodaje.
Sektorem, który może zyskać na wycofaniu się banków, jest branża ubezpieczeniowa. Wraz z funduszami emerytalnymi ubezpieczyciele przygotowują się do zapewnienia firmom nieruchomościowym długoterminowego finansowania. Jednak również one są zainteresowane pożyczaniem najbezpieczniejszym firmom posiadającym zabezpieczenie w postaci wysokiej jakości aktywów.
Trend w kierunku jakości oznacza, że duża część zadłużenia z tytułu gorszych nieruchomości trafi do szukających okazji funduszy private equity.
Większość banków w Europie nie jest zainteresowanych wzajemnym refinansowaniem kredytów nieruchomościowych. - Ich głównym celem w ciągu najbliższych kilku lat będzie zrównoważenie swoich bilansów zgodnie z bardziej restrykcyjnymi przepisami o rezerwach kapitałowych - mówi Hand Vrensen, szef działu analiz w firmie nieruchomościowej DTZ. - Będą to osiągały poprzez bardziej aktywną politykę restrukturyzacji długu, przejęcia i sprzedaż kredytów na rzecz funduszy private equity. Dla większości inwestorów oznacza to długi okres ograniczonego dostępu do kredytu i mniej atrakcyjne warunki - dodaje.
@RY1@i02/2011/245/i02.2011.245.00000130e.802.jpg@RY2@
Bloomberg
Londyńscy inwestorzy muszą zapomnieć o tanich pożyczkach
Ed Hammond
"Financial Times"
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu