Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hotele w Polsce stawiają na lojalność

1 lipca 2018

Największe sieci chcą, by ich marki były lepiej rozpoznawalne

Przy rezerwacji hotelu zwracamy uwagę na liczbę gwiazdek, wyposażenie oraz to, czy wyżywienie jest wliczone w cenę noclegu. Marka brana jest pod uwagę dopiero na ostatnim miejscu - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Internetowe Centrum Podróży eSky.pl.

To zupełnie inaczej niż na Zachodzie, gdzie marka decyduje o dokonaniu rezerwacji. - W Polsce taka sytuacja jest wynikiem małej liczby sieci - zauważa Andrzej Szafrański, analityk rynku hotelowego. Spośród 2 tys. hoteli działających w naszym kraju tylko 10 proc. należy do znanych międzynarodowych marek. Do tego są one zlokalizowane w zasadzie w dwóch miastach - Warszawie i Krakowie. - Przywiązanie do marki nie zdaje więc egzaminu - tłumaczy Szafrański.

Dlatego Polacy na ogół wyszukują sobie hotele sami, najczęściej w internecie. Głównym kryterium doboru są opinie gości, dodawane na serwisach noclegowych lub rankingi. W ten sposób działa 64 proc. osób chcących znaleźć nocleg. Drugą przesłanką do podjęcia decyzji są opinie znajomych.

Sieci hotelowe chcą te przyzwyczajenia zmienić. Dlatego stawiają na promocje i akcje lojalnościowe. Accor - firma, która kupiła hotele Orbis - postawił w tym roku na promowanie swojej karty A/Club, która pozwala gromadzić punkty, a potem wymieniać je na nagrody w ponad 2 tys. hoteli na świecie takich marek jak: Sofitel, Pullman, MGallery, Novotel, Mercure, SuiteNovotel, Ibis, All Seasons, Adagio, a także Orbis Hotels w Polsce i Accor Thalassa w niektórych krajach. - Udało nam się pozyskać prawie 50 tys. nowych uczestników. Dziś w kraju naszą kartę ma 143 tys. osób - tłumaczy Katarzyna Gronek z działu PR w spółce Orbis. Dobrych wyników zagranicznym hotelom coraz bardziej zazdroszczą polskie sieci i powoli uruchamiają własne programy. Zmusza je też do tego coraz większa konkurencja na rynku. - Opracowaliśmy już własny program, którego dystrybucja zacznie się w I kwartale 2012 r. Jest on skierowany przede wszystkim do klientów korporacyjnych - tłumaczy Tomasz Zboina, rzecznik prasowy spółki ComfortExpress.

Większy dostęp do programów powinien przekonać Polaków do związania się z sieciami. Szczególnie, że dają one wiele przywilejów. Dzięki nim można uzyskać nie tylko upusty przy rezerwacji nawet do 15 proc., lecz także darmowe noclegi po zgromadzeniu odpowiedniej liczby punktów, czy upominki powitalne przy rezerwacji.

Poza tym z hotelami w coraz większym stopniu współpracują linie lotnicze, dzięki czemu zebrane punkty można wymieniać na mile w ramach programów przewoźników, co pozwala szybciej uzyskać bonusowy bilet samolotowy.

Największe sieci planują też coraz więcej inwestycji w Polsce. Ich udział w rynku ma się co najmniej podwoić. Np. Hilton buduje 11 nowych obiektów. Ale inwestują nie tylko ci najdrożsi. Spółka Comfort Express, do której należy 13 obiektów, w przyszłym roku ma otworzyć kolejnych 20.

Sieci inwestują, gdyż jak wynika z raportu Internetowego Centrum Podróży eSky.pl, Polacy coraz częściej zatrzymują się w hotelach. Spośród osób deklarujących podróże 41 proc. przyznało, że w hotelu zatrzymuje się przynajmniej raz w roku, 24 proc., że robi to dwa razy, a 10 proc. - cztery razy w roku.

- Jeszcze do niedawna niezależnie od tego, jak dużo podróżowaliśmy, nie mieliśmy zwyczaju zatrzymywać się w hotelach. Wyjątkiem były zorganizowane przez biuro podróży wakacje. Najczęściej jeździliśmy z wizytą do rodziny albo zatrzymywaliśmy się u znajomych - podkreśla Magdalena Fijołek z Internetowego Centrum Podróży eSky.pl

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.