Ukraiński AeroSvit chce wozić kibiców Euro 2012
Lotnictwo
Rozpoczyna się rozgrywka o obsłużenie kibiców, którzy będą podróżować pomiędzy Polską a Ukrainą. Ruch chce przejąć ukraiński AeroSvit. Firma, która ma we flocie 64 samoloty, czyli mniej więcej tyle co LOT, od kwietnia 2012 r. na trasie z Warszawy do Kijowa chce zwiększyć liczbę rejsów z 7 do 10 tygodniowo i uruchomić nowe połączenie między Kijowem a Krakowem.
Zmiany w siatce mają związek ze spodziewanym wzrostem ruchu pasażerskiego przed piłkarskimi mistrzostwami. - To naturalne, że ruch lotniczy pomiędzy krajami wzrośnie - potwierdza Rafał Marczewski, krajowy koordynator ds. lotnisk państwowej spółki PL.2012. Jednak zastrzega, że na razie trudno określić, jak często i w jakim stopniu właśnie samolotami przemieszczać się będą kibice. Marczewski dodaje, że ekspansja jakiejkolwiek linii spoza UE, w tym także ukraińskiej, napotyka poważną przeszkodę w postaci unijnego prawa. Ruch z Ukrainą reguluje specjalna umowa międzypaństwowa i na każdy dodatkowy rejs musi wyrazić zgodę PLL LOT oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Ani urząd, ani LOT, który z Warszawy lata m.in. do Kijowa i Lwowa, nie komentują sprawy.
Miroslaw Bebak, szef sprzedaży AeroSvit na Polskę, podkreśla, że wzrosty przewozów lotniczych na polsko-ukraińskich połączeniach już są imponujące. Jak mówi, do końca października linia obsłużyła 34,3 tys. pasażerów - o 80 proc. więcej niż rok temu. Jeżeli doliczyć do tego drugie tyle pasażerów, jakie przewiózł LOT, to i tak mało w zestawieniu z liczbą podróżujących pomiędzy obydwoma krajami.
W tym czasie wydano bowiem Ukraińcom około pół miliona wiz. Ze względu na zasobność portfeli Ukraińców ruch pomiędzy krajami odbywa się w większości drogą lub koleją.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu