Zyskowna diagnostyka
Medycyna
Szykuje się przełom na polskim rynku diagnostyki medycznej. W grudniu mają trafić na niego nowe testy pozwalające na wczesne wykrycie sepsy, a w przyszłym roku pojawią się doskonalsze metody diagnozowania m.in. cukrzycy i chorób układu krążenia.
Analitycy prognozują, że dzięki temu rynek diagnostyki medycznej - wart dziś ok. 450 mln zł - w przyszłym roku zwiększy się o kilkanaście procent. To efekt rosnącego popytu, bo kliniki szukają sposobów na zmniejszenie kosztów leczenia. A te przy wczesnym wykryciu choroby można ściąć nawet o 60 - 70 proc.
Zdecydowana większość z 450 mln zł ze sprzedaży testów diagnostycznych trafia do kieszeni wielkich zagranicznych koncernów, takich jak Roche, Comesa, Bio-Rad czy Cepheid. Ostatnio jednak coraz aktywniejsze są polskie firmy biotechnologiczne, które inwestują w najnowocześniejszy sprzęt laboratoryjny. Wśród nich są m.in. Cormay, Read Gene, Genomem czy spółka Inno-Gene. To właśnie ta ostatnia na przełomie grudnia i stycznia wypuści na polski rynek nowe testy pozwalające w ciągu kilku godzin wykryć sepsę. Na to groźne zakażenie umiera w UE ok. 140 tys. osób rocznie, a liczbę zgonów na świecie szacuje się na 750 tys.
Tak duża śmiertelność to często efekt zbyt później diagnozy. Na wykrycie bakterii odpowiedzialnej za wywołanie sepsy tradycyjną metodą lekarze potrzebują trzy dni. Nowy test umożliwia to już po kilku godzinach.
Prezes Inno-Gene Michał Kaszuba mówi, że produkt powstał w dużej mierze dzięki współpracy z południowokoreańskim koncernem SeeGene, który dostarczył technologię i sprzęt laboratoryjny.
Nowy test nie jest jednak tani: zdiagnozowanie jednego pacjenta będzie kosztowało ok. 380 zł.
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu