Bankowe oddziały na razie nie umrą
Finanse osobiste
54 proc. klientów banków za preferowaną formę kontaktu z tą instytucją uznaje wizytę w oddziale.
Spośród respondentów, którzy zadeklarowali, że korzystają z usług bankowych, najwięcej, bo aż 55 proc., kontaktuje się ze swoim bankiem za pośrednictwem sieci internetowej. Jednocześnie tylko minimalnie mniej, bo 54 proc. (pytani mogli wskazać więcej niż jedną odpowiedź), wciąż preferuje osobistą wizytę w oddziale. - Nic więc nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie oddziały miały przejść do historii - mówi Leszek Nemycki, prezes Deutsche Banku PBC, na zlecenie którego badanie preferencji wśród klientów banków przeprowadził instytut Homo Homini.
Na dalszych pozycjach wśród preferowanych form komunikacji z bankiem uplasował się kontakt za pośrednictwem call center. W ten sposób sprawy w banku najbardziej lubi załatwiać 11 proc. badanych. Na ostatnim miejscu znalazła się bankowość mobilna. Ale to nie powinno dziwić, bo to rynkowa nowość i jeszcze mało popularna.
Z badania przeprowadzonego na reprezentatywnej grupie Polaków wynika, że z usług banków korzysta już ok. 81 proc. naszych rodaków. Najwięcej osób, które nie mają konta, jest wśród najstarszych. W grupie ludzi w wieku co najmniej 65 lat aż 45 proc. nie korzysta z usług bankowych i chyba czuje się z tym bardzo dobrze. - Znakomita większość spośród nieubankowionych raczej nie poczuje nagłej potrzeby skorzystania z usług banku - uważa Marcin Jabłczyński z DB Securities.
Zdaniem specjalistów wzrost ubankowienia będzie jednak postępował, w miarę jak na rynek pracy będą trafiały kolejne roczniki młodych Polaków. Osoby te będą korzystały przede wszystkim z nowoczesnych kanałów interakcji z bankiem. Z badania Homo Homini wynika, że wśród klientów banków w wieku 18 - 24 lata wszyscy uznają internet za preferowany kanał kontaktu z bankiem.
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu