Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Krótka sprzedaż przegrywa z opcjami

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Inwestorzy zagraniczni zdominowali transakcje krótkiej sprzedaży na GPW. Krajowe fundusze mają awersję do tego instrumentu

We wrześniu wartość obrotu w ramach krótkiej sprzedaży wyniosła ponad 307 mln zł. To prawie o 40 proc. więcej niż w sierpniu, gdy obroty nieznacznie przekroczyły 220 mln zł, i niemal dwa razy więcej niż we wrześniu 2010 r. Najczęściej handlowano w ten sposób papierami KGHM - wartość obrotu wyniosła 130,3 mln zł, PKO BP - 49,5 mln zł, PZU - 28,9 mln zł, PGE - 25,7 mln zł, TP SA - 21,9 mln zł. Wciąż jednak na tle obrotów na całym rynku udział krótkiej sprzedaży jest symboliczny i nie przekracza 1 proc.

Największy udział krótka sprzedaż miała w handlu papierami KGHM - ponad 3,2 proc. Na dalszych miejscach były walory PGE (2,53 proc. udziału) i TP SA - 2,43 proc. Zdecydowana większość obrotu na krótkiej sprzedaży to dzieło zagranicznych instytucji finansowych, bo jak mówią analitycy, w krajowych funduszach panuje duża awersja do gry na krótko.

Specjaliści uważają, że nikłe obroty krótkiej sprzedaży to efekt słabego zainteresowania ze strony klientów indywidualnych. Dziś oferuje go Dom Inwestycyjny BRE Banku. Jednak zawieranie transakcji jest tu utrudnione, bo wcześniej maklerzy muszą znaleźć instytucję, która pożyczy akcje. Rozwiązaniem problemu może być naga krótka sprzedaż, która nie wymaga pożyczek, pod warunkiem że zostanie rozliczona tego samego dnia. Jedynymi biurami w Polsce, które oferują ją drobnym graczom, są Centralny Dom Maklerski Pekao i Dom Maklerski Pekao SA. Zainteresowanie jest jednak niewielkie. - Krótka sprzedaż przegrywa konkurencję z instrumentami pochodnymi: kontraktami terminowymi i opcjami - uważa Roland Paszkiewicz z CDM.

Zdaniem Krzysztofa Stępnia, dyrektora inwestycyjnego w Opera TFI, słabe zainteresowanie krótką sprzedażą wynika z braku instytucji pożyczających akcje. Dlatego realizacja strategii gry na krótko w dłuższym horyzoncie niż jednodniowy jest utrudniona. - Inwestorzy wolą kupować płynne kontrakty terminowe, niż używać krótkiej sprzedaży, ograniczonej koniecznością szybkiego rozliczenia - mówi Stępień. Również Katarzyna Besz-Malinowska z Domu Maklerskiego BZ WBK zwraca uwagę na ten problem. Instytucja ta od dawna pracuje nad wprowadzeniem krótkiej sprzedaży do oferty. - Finalizujemy jej wdrożenie w day tradingu. Pełna wersja instrumentu wraz z pożyczkami akcji znajdzie się w naszej ofercie prawdopodobnie w przyszłym roku - mówi Katarzyna Besz-Malinowska.

@RY1@i02/2011/200/i02.2011.200.000.0015.001.jpg@RY2@

Krótka sprzedaż - obroty na GPW

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.