Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Jak poprawić wskaźniki odzyskiwania należności w firmach windykacyjnych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Miękka windykacja, analiza ryzyka oraz ocena wiarygodności to obszary, które mogą być wykorzystane w celu udoskonalenia procesu windykacji.

BIG InfoMonitor jest jedynym biurem informacji gospodarczej, które wymienia dane z całym systemem bankowym. Dzieje się tak za pośrednictwem jego akcjonariuszy, z którymi ściśle współpracuje, czyli Biura Informacji Kredytowej oraz Związku Banków Polskich. Dzięki tej współpracy wpisanie danych do Rejestru Dłużników BIG stanowi automatyczne powiadomienie systemu bankowego o zadłużeniu, a tym samym odcięcie dłużnika od kredytów i innych usług świadczonych przez banki.

Poza bankami informacje o zadłużeniu z zasobów BIG InfoMonitor i za jego pośrednictwem również z BIK i Związku Banków Polskich pobierają także inne instytucje. Każdy przedsiębiorca może przeszukać zbiór ponad 5,6 mln informacji i sprawdzić, czy jego kontrahent nie ma zaległego zadłużenia.

Dla dłużnika, którego dane trafią do BIG, oznacza to problemy z uzyskaniem wielu usług na rynku - takich jak leasing, internet, telefon na abonament czy telewizja kablowa.

Dużym problemem dla przedsiębiorców, których dane znajdą się w BIG, może być brak możliwości nawiązania nowych kontaktów biznesowych, gdyż na znaczeniu zyskuje wiarygodność finansowa.

- Rozwiązaniem dla dłużnika jest jedynie całkowita spłata zobowiązania, wtedy wpis zostaje usunięty z BIG raz na zawsze - mówi Marcin Ledworowski, wiceprezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor SA. Ten proces nazywany jest miękką windykacją. W porównaniu z windykacją twardą jest o wiele tańszy, a często pozwala osiągnąć szybki efekt. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby miękka windykacja była wsparciem dla twardej windykacji i by prowadzono je równolegle.

Często zapominamy o tym, że problemów z długami można uniknąć np. poprzez sprawdzenie potencjalnego kontrahenta w Rejestrze Dłużników BIG, a także za jego pośrednictwem w bazach Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich. Coraz więcej przedsiębiorców korzysta z tej usługi. Dla przykładu w 2009 roku BIG InfoMonitor udostępnił 5,5 mln raportów, rok później 7,1 mln, a prognoza na rok 2011 to już 8 mln raportów.

- Tego typu zapytania do BIG InfoMonitor kierują podmioty z niemal każdego sektora rynku - dodaje Marcin Ledworowski.

Z danych prezentowanych we wrześniu przez BIG InfoMonitor w 17. edycji raportu InfoDług wynika, że średnie zaległe zadłużenie wobec banków, firm pożyczkowych, telekomunikacyjnych oraz firm dostarczających usługi masowe wynosi 15 631 zł. Po raz pierwszy w historii raportu InfoDług spadła liczba klientów podwyższonego ryzyka (o 21 576). Mimo to w Polsce są aż 2 079 642 osoby, które zalegają z płatnością zobowiązań. Od maja 2011 roku przeterminowane zobowiązania spłaciły 162 573 osoby, ale w tym okresie przybyło 140 997 nowych dłużników. Dane z 17. edycji raportu pokazują, że rejestr dłużników prowadzony przez BIG InfoMonitor jest skutecznym narzędziem do odzyskiwania przeterminowanych zobowiązań. Mimo iż ubywa dłużników, to niestety kwota zadłużenia rośnie - od ostatniego badania kwota zaległych płatności powiększyła się o 1,62 mld zł.

Oprócz analizowania danych o dłużnikach BIG InfoMonitor bada również opinie przedsiębiorców na temat zatorów płatniczych. Dane te następnie przedstawia w kwartalnym raporcie BIG. Z ostatniej publikacji wynika, że od kwietnia bieżącego roku poziom wskaźnika bezpieczeństwa prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce zanotował nieznaczny spadek (o 2,01 pkt).

Z raportu BIG wynika również, że blisko 72 proc. firm uważa, że zdolność ich kontrahentów do regulowania zobowiązań jest zdecydowanie wysoka. Przedsiębiorcy zostali także zapytani, czy polskie prawo chroni ich interesy w wystarczający sposób. Ogólna ocena jest pesymistyczna. Tylko 36 proc. firm uważa, że polskie prawo w sposób wystarczający chroni interesy przedsiębiorców w procesie odzyskiwania należności od kontrahentów biznesowych. Blisko 3/4 badanych firm jest zdania, że dochodzenie należności na drodze sądowej jest zbyt skomplikowane, kosztowne i długotrwałe. Aż 12 proc. ankietowanych uważa, że ze względu na wysokie koszty i bardzo długi proces takie działanie jest bezcelowe. Wyniki badania przeprowadzonego przez BIG InfoMonitor informują również, że przedsiębiorcom zależy na posiadaniu opinii firmy wiarygodnej finansowo. Według większości badanych jest to aspekt wpływający na uzyskanie wiarygodności konkurencyjnej.

MWW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.