Związkowcy startują do uwłaszczenia się w LOT
Związkowcy z LOT-u chcą przejąć firmę, w której pracują. Ich spółka LOT Air jest jednym z oferentów w prowadzonej prywatyzacji przewoźnika. Według nieoficjalnych informacji stoi za nimi ukraińska Dnipravia. Ukraińcy jednak zaprzeczają.
Ale współpraca z firmą założoną przez związkowców może się okazać perspektywiczna. Według jednego ze scenariuszy w przypadku bankructwa przewoźnika spółka pracownicza - a taką jest właśnie LOT Air - będzie mogła go kupić po bardzo niskiej cenie. Do upadku może go doprowadzić np. strajk. Głównymi udziałowcami LOT Air są szefowie związków. Spółka mieści się w związkowym lokalu w siedzibie LOT.
Wczoraj władze PLL LOT skierowały do sądu pozew, w którym domagają się od związkowców zaprzestania używania nazwy firmy.
O kupno LOT-u oprócz pracowników ubiegają się dwie firmy. Resort skarbu twierdzi, że jedna pochodzi z Europy, druga spoza naszego kontynentu.
GOS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu