Małe firmy pełne pesymizmu
Małe firmy najdotkliwiej odczuwają słabnącą koniunkturę - wynika z badań GUS. Odzwierciedla to między innymi spadająca produkcja. A perspektywy też nie są dobre, bo zmniejszają się zamówienia.
Jakby tego było mało, firmy przemysłowe zatrudniające od 10 do 49 osób mają największe trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych. Zapowiadają też największe redukcje zatrudnienia.
Narastają również kłopoty małych firm budowlanych. One także negatywnie oceniają warunki funkcjonowania w tej branży - notują spadek produkcji, są niezadowolone z poziomu zamówień, pesymistyczne są ich przewidywania dotyczące ich sytuacji finansowej.
Pogarsza się również sytuacja małych firm handlowych, w przeciwieństwie do dużych, które są zadowolone z koniunktury. Spada im sprzedaż, zwiększają się trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych. I tak jak firmy z branży przemysłowej planują zwolnienia pracowników. Podobnie może być w mikroprzedsiębiorstwach, które są również bardzo czułe na wahania koniunktury. A w sumie zatrudniają one ponad połowę pracowników wszystkich przedsiębiorstw (prawie 4,8 mln). Jeśli zrealizują swoje plany, to bezrobocie może zacząć szybko rosnąć. A przy ich spadającej produkcji może się obniżyć także tempo wzrostu PKB. Co prognozują już kolejne instytucje - na przykład wczoraj zrobił to RBC Capital Markets, obniżając prognozę tegorocznego wzrostu PKB naszego kraju do 3,8 proc. z 4 proc.
JKK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu