Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez języka obcego trudno o pracę

27 czerwca 2018

Aż 80 proc. pracodawców uważa, że kandydaci podają nieprawdziwe informacje na temat znajomości obcych języków.

Dlatego 29 proc. żąda certyfikatów, 25 proc. sprawdza znajomość języka podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a 19 proc. oczekuje poświadczeń dowodzących, że kandydat ukończył kurs za granicą. Takie wymagania stawiają coraz częściej duże korporacje, firmy specjalistyczne branży IT, medycznej i finansowej - wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję edukacyjną Language Abroad.

Rosnące wymagania pracodawców sprawiają, że coraz więcej Polaków decyduje się na kursy za granicą. Z szacunków największych firm organizujących naukę poza Polską, takich jak np. Study Globar czy Ravel Exchange & Education, wynika, że w tym roku z ich oferty skorzysta ok. 200 tys. osób. To prawie dwa razy więcej niż w 2010 roku.

Ceny najtańszych, tygodniowych kursów zaczynają się od 2 tys. zł, a najdroższe z indywidualnymi lekcjami i pobytem w pięciogwiazdkowym hotelu kosztują 15 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć ubezpieczenia. Jesienne lub zimowe kursy mogą być nawet o 20 proc. tańsze.

Najpopularniejszym kierunkiem jest Wielka Brytania, dokąd wyjeżdża ok. 90 proc. wszystkich kursantów. Brytyjskie szkoły np. oferują prawnikom dyplomy kursu prawniczego i certyfikaty ILEC, finansiści mogą wrócić z certyfikatami ICEF i dyplomem kursu języka finansowego. Piloci z kolei mogą zdawać wymagane prawem lotniczym certyfikaty ICAO-4. Większość szkół przyznaje popularne w Polsce certyfikaty Cambridge.

Kierunkiem numer dwa są Stany Zjednoczone. Za Atlantyk jeżdżą najczęściej menedżerowie wyższego szczebla i kadra zarządzająca.

Ewa Wesołowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.