Leeson przeprosił Barings Bank
Nick Leeson, który doprowadził do bankructwa szacowny Barings Bank, po raz pierwszy przeprosił za swoje działania. - Czuję wstyd i żal, jest mi po prostu przykro. Wiem, że moje przeprosiny nie są w stanie niczego zmienić, ale są one jak najbardziej szczere, zwłaszcza wobec mojego byłego szefa Petera Norrisa - powiedział.
Leeson pracował w singapurskim oddziale Baringsa (został tam prze- niesiony z Londynu z powodu toczącego się przeciwko niemu postępowania sądowego), i to tam w 1992 r. zaczął w tajemnicy przed szefostwem spekulować na rynku instrumentów pochodnych. Po pierwszych bardzo udanych transakcjach zaczął przegrywać. Pod koniec 1992 r. straty wyniosły ponad 2 mln funtów, a dwa lata później już 208 mln funtów. Grał coraz więcej w nadziei, że w końcu uda mu się odwrócić zły los. Pogrążyło go jednak trzęsienie ziemi w Kobe w 1995 r., które do góry nogami wywróciło azjatyckie rynki. Gdy zrozumiał, że nie jest już w stanie dłużej ukrywać swojej działalności, zostawił na biurku kartkę z krótkimi przeprosinami i uciekł.
W sumie Nick Leeson stracił 827 mln funtów, dwa razy więcej niż wynosił kapitał banku. Barings ogłosił bankructwo i został za symbolicznego funta przejęty przez ING . Sam Lesson został schwytany i skazany w Singapurze na sześć lat więzienia. Po czterech latach, po wykryciu u niego nowotworu, wyszedł na wolność i zamieszkał w Irlandii.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu